Wysokość kary za brak OC jest zależna od trzech czynników: rodzaju pojazdu, liczby dni bez ważnego OC i minimalnej płacy brutto. W roku 2022 ta ostatnia wynosi 3010 zł.
W praktyce kara maksymalna, czyli za brak OC powyżej 14 dni, dla właściciela samochodu osobowego wynosi dwukrotność płacy minimalnej. W tym roku jest to 6020 zł. Właściciele ciężarówek płacą trzykrotność.
Jak podaje PAP, Marlena Maląg, minister rodziny i polityki społecznej, zapowiedziała, że w 2023 roku zgodnie z prawem odbędą się dwie waloryzacje płacy minimalnej. Tak się dzieje, kiedy wskaźnik inflacji wynosi powyżej 5 proc.
"Dziennik Gazeta Prawna" z kolei podał, że może ona wynieść ok. 3400 zł. Jeśli tak będzie, brak OC może kosztować 6800 zł dla użytkownika auta osobowego i aż 10 200 zł dla właściciela ciężarówki - po raz pierwszy kwota pięciocyfrowa.
Warto przypomnieć, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny jest w stanie wykryć brak OC bez fizycznej kontroli kierowcy czy samochodu. Specjalny system porównuje dane o zarejestrowanych pojazdach z udostępnianymi na bieżąco danymi na temat nowych polis. I – jak przyznaje UFG – coraz więcej kar jest wystawianych właśnie po takiej "cyfrowej" interwencji.