Kamui Kobayashi nie znajdzie miejsca w F1 

W 2009 roku, kiedy Toyota wycofywała się z Formuły 1, w bolidzie japońskiego zespołu na zaledwie dwa wyścigi zajął miejsce japoński kierowca. Pomimo słabych występów w kwalifikacjach debiutant zdobywał punkty w wyścigach. To właśnie Kamui Kobayashi.

Obraz
Bartosz Pokrzywiński

W 2009 roku, kiedy Toyota wycofywała się z Formuły 1, w bolidzie japońskiego zespołu na zaledwie dwa wyścigi zajął miejsce japoński kierowca. Pomimo słabych występów w kwalifikacjach debiutant zdobywał punkty w wyścigach. To właśnie Kamui Kobayashi.

Japończyk reprezentował nowe pokolenie kierowców jeżdżących bardzo brawurowo, jednak w jego wypadku obyło się bez tak głupich sytuacji, jakie fundowali niekiedy Maldonado czy Grosjean. Kamui był agresywny, ale potrafił jednocześnie zadbać o opony i maksymalnie wydłużyć swój pierwszy stint.

Zdecydowanie największym sukcesem kierowcy było tegoroczne Grand Prix Japonii. Na własnym podwórku za kierownicą Saubera Kamui zakwalifikował się do wyścigu na trzeciej pozycji i na tym samym miejscu przekroczył linię mety.

Dlaczego podsumowuję jego karierę? Wygląda na to, że Kobayashi nie zagości w przyszłym sezonie w F1. Kamui nie był pay driverem i nie stał za nim żaden duży koncern, a po odejściu Sergio Pereza do McLarena, by maksymalnie zwiększyć swój budżet, Sauber zatrudnił Estebana Gutierreza sponsorowanego przez Telmex.

Kamui rozpoczął zbiórkę pieniędzy, prosząc o pomoc nawet swoich fanów. Kierowcy udało się zebrać 8 milionów euro. Jak się okazało, to nie wystarczy, by kupić miejsce w którymś z zespołów, i Japończyk będzie musiał pożegnać się z Formułą 1. Naprawdę będzie go brakowało w stawce.

Źródło: Formula1

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀