Jak bezpiecznie wysiadać z auta? Wystarczy wyrobić sobie jeden nawyk
W każdej drogowej sytuacji powinniśmy mieć na uwadze innych uczestników ruchu drogowego. Bardzo często newralgiczną sytuacją może być wysiadanie z auta. Jest jednak pewien trik, który zwiększy bezpieczeństwo nasze, jak i innych osób czy pojazdów.
Wakacje tuż za rogiem, a to oczywiście niesie za sobą wyższe temperatury i więcej osób korzystających chociażby z rowerów czy motocykli. Obie te grupy mają rzecz jasna na drodze takie sama prawa, jak kierowcy samochodów, lecz w momencie kolizji czy wypadku są oni o wiele mocniej narażeni na mniej lub bardziej poważny uszczerbek na zdrowiu.
Problemem nie jest tylko i wyłącznie słabsza ochrona, która w przypadku roweru może co najwyżej ograniczyć się do kasku, ubrania zakrywającego skórę, a opcjonalnie również do ochraniaczy na łokcie czy kolana. Jednoślady wszelkiej maści są mimo wszystko trudniejsze do zauważenia na drogach, co często kończy się bardzo nieprzyjemnymi sytuacjami - na przykład, gdy kierowca wysiadający z auta otwiera drzwi tuż przed rowerzystą.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Potrącił rowerzystę i uciekł. Policja poszukuje sprawcy wypadku
Częstotliwość występowania właśnie takich wypadków można zmniejszyć, jeżeli po prostu rozejrzymy się przed otwarciem drzwi. Istnieje naprawdę prosty sposób, by wyrobić sobie tego typu nawyk i pochodzi on z kraju, w którym na jednego obywatela przypada średnio 1,3 roweru - z Holandii.
Tzw. "Dutch reach" to technika bardzo mocno rozpowszechniona w Niderlandach, a nawet sprawdzana podczas egzaminów na prawo jazdy. Nie jest skomplikowana - uczula nas jednak na to, by łapać za klamkę dalszą ręką względem drzwi, przy których siedzimy. Wykonując taki ruch musimy się obrócić, a tym samym mimowolnie zerkamy przez ramię. Pozwala tam to zauważyć nadjeżdżający rower, motocykl czy auto.
Wyrobienie sobie nawyku wykorzystującego taki chwyt naprawdę nie jest wyzwaniem, a jest w stanie wpłynąć na bezpieczeństwo. Wielu z nas z pewnością ma za sobą sytuację, w której to otworzył drzwi od swojego auta i o mały włos nie uderzył w nadjeżdżający pojazd. "Dutch reach" jest w stanie zminimalizować ryzyko wystąpienia kolizji czy po prostu stresującej sytuacji na drodze.