WAŻNE
TERAZ

Nagroda Woyciechowskiego. Szymon Jadczak z WP wśród laureatów

Genesis G80 doczekał się sportowej wersji

Genesis, czyli ekskluzywna marka Hyundaia coraz lepiej radzi sobie na światowych rynkach. Limuzyna G80 spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem. Teraz do komfortu i luksusu Koreańczycy dorzucają także nutę sportu.

Obraz
Aleksander Ruciński

Nic w tym dziwnego. Hyundai chce rywalizować z najlepszymi i choć porównania do E-klasy, czy Serii 5 mogą niektórych bawić, trzeba przyznać, że Genesis G80 nie ma się czego wstydzić. Wzorem konkurencji, w gamie zagościła sportowa wersja, która jest jedną z gwiazd startującego właśnie salonu w Los Angeles. Nosi ona nazwę 3,3T Sport i jak się słusznie domyślacie, wyróżnia się doładowanym silnikiem o pojemności 3,3-litra.

To sześciocylindrowa, widlasta jednostka biturbo, produkująca 365 KM mocy i 509 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Nie są to oszałamiające wartości, tym bardziej, że w ofercie Genesisa znajdziemy mocniejsze V8, występując w większym G90, lecz gdy mówimy o sportowych emocjach, moc nie jest wszystkim.

Obraz

Warto wspomnieć, że na pokładzie gości 8-stopniowa, automatyczna przekładnia, pracująca szybciej i agresywniej niż w zwykłym Genesisie. Nie brakuje także wydajniejszych hamulców z większymi tarczami oraz obniżonego i usztywnionego podwozia, dzięki któremu koreańska limuzyna ma sprawiać wrażenie bardziej zwinnej i mniejszej niż jest w rzeczywistości.

W parze z usprawnioną mechaniką idzie także ciekawszy, bardziej agresywny wygląd, podkreślony przy pomocy dodatkowego ospojlerowania, większych wlotów powietrza, czy 19-calowych felg o interesującym wzorze. Co ważne, owinięto je w sportowe opony gwarantujące wysoki poziom przyczepności.

Obraz

Szkoda, że Koreańczycy nie pochwalili się fotografiami wnętrza. Jesteśmy ciekawi, czy kabina wygląda równie interesująco co nadwozie. Informacje prasowe mówią o sportowo wyprofilowanych fotelach, pokrytych skórą i włóknie węglowym na kokpicie. Niestety Hyundai poskąpił fotografii. Być może dlatego, że kabina jeszcze nie jest w 100-procentach gotowa.

Z tego co nam wiadomo, auto trafi na rynek dopiero w 2018 roku. Będzie więc sporo czasu na ewentualne poprawki i co ważne, skalkulowanie cenników, od których w dużej mierze zależy sukces tego modelu.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Toyota Urban Cruiser wjeżdża do Polski. Ile trzeba zapłacić za japońskiego elektryka?
Toyota Urban Cruiser wjeżdża do Polski. Ile trzeba zapłacić za japońskiego elektryka?
Koniec z astronomiczną opłatą za autostradę? Rząd chce zerwać umowę
Koniec z astronomiczną opłatą za autostradę? Rząd chce zerwać umowę
Koniec ważnego etapu. Budowla wyższa od bazyliki Mariackiej
Koniec ważnego etapu. Budowla wyższa od bazyliki Mariackiej
Nissan odświeżył X-Traila. Zmienił się nie tylko wygląd
Nissan odświeżył X-Traila. Zmienił się nie tylko wygląd
"Od zera do bohatera". Pierwszy polski zespół na ADAC RAVENOL 24h Nürburgring
"Od zera do bohatera". Pierwszy polski zespół na ADAC RAVENOL 24h Nürburgring
VW robi użytek z baterii. Magazyny, nie auta
VW robi użytek z baterii. Magazyny, nie auta
Limitowane Audi. Powstanie tylko 750 sztuk
Limitowane Audi. Powstanie tylko 750 sztuk
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Elektryczne Porsche Cayenne doczekało się nowej wersji. To złoty środek
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Renault Bridger zapowiada się świetnie. Będzie jedną z 36 nowości
Zamienił się miejscami z niewidzialnym kolegą. Miał swoje powody
Zamienił się miejscami z niewidzialnym kolegą. Miał swoje powody
Zgłaszali fikcyjne kradzieże aut. Chcieli wyłudzić 700 tys. zł
Zgłaszali fikcyjne kradzieże aut. Chcieli wyłudzić 700 tys. zł
Zmienią ważny węzeł przy obwodnicy Trójmiasta. Wiemy kiedy
Zmienią ważny węzeł przy obwodnicy Trójmiasta. Wiemy kiedy
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯