Fiat cinquecento z silnikiem Kawasaki to absurdalny projekt. Nie sposób go nie uwielbiać
Gdyby Fiat Cinquecento wyjeżdżał z tyskiej fabryki wyposażony w 250-konny silnik z Kawasaki, nikt nie mówiłby na niego "Cienias". Historii już jednak nie zmienimy, ale zawsze można przerobić małego hatchbacka. Efekt jest zniewalający.
Źródło zdjęć: © Fot. Zrzut ekranu/YouTube