Elektryczny hamulec "ręczny" niezgodny z prawem. Poseł pyta, czy wolno go stosować

W wielu nowoczesnych samochodach zamiast klasycznej dźwigni hamulca ręcznego znajdziemy niewielki przycisk. Technologia elektrycznego "ręcznego" wypiera tradycyjne rozwiązanie, ponieważ oferuje większe bezpieczeństwo. Niestety w Polsce jest to rozwiązanie nielegalne.

Elektryczny hamulec jest coraz częstszy w nowych samochodach. W przypadku aut z automatyczną przekłądnią jest niemal standardemElektryczny hamulec jest coraz częstszy w nowych samochodach. W przypadku aut z automatyczną przekłądnią jest niemal standardem
Źródło zdjęć: © WP
Tomasz Budzik

Poseł Krzysztof Sitarski w interpelacji do ministra infrastruktury pyta o to, czy producenci samochodów mają prawo oferować w Polsce samochody z elektrycznym hamulcem zastępującym klasyczny "ręczny". Ta wątpliwość nie jest przypadkowa. Kwestię budowy samochodów reguluje w Polsce rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich obowiązkowego wyposażenia (Dz.U. 2016 poz. 2022).

W par. 14 czytamy w nim:

*2) hamulec awaryjny działający na koła co najmniej jednej osi pojazdu, przeznaczony do zatrzymania pojazdu w razie awarii hamulca roboczego, z możliwością:

  1. regulowania intensywności hamowania,
  1. dokonywania hamowania z miejsca kierowcy z możliwością trzymania kierownicy przynajmniej jedną ręką;
  1. hamulec postojowy, przeznaczony do unieruchamiania pojazdu na wzniesieniu i spadku, z możliwością:
  1. działania podczas nieobecności kierowcy, przy czym robocze części hamulca powinny pozostawać w położeniu zahamowania za pomocą wyłącznie mechanicznego urządzenia,
  1. dokonywania hamowania z miejsca kierowcy;

wyposażenie w hamulec postojowy nie jest wymagane, jeżeli hamulec awaryjny, o którym mowa w pkt 2, spełnia wymagane warunki określone dla hamulca postojowego.*

W przypadku samochodów, w których klasyczny układ zastąpiono elektrycznym, kierowca nie ma możliwości regulowania siły działania hamulca awaryjnego. Oznacza to, że nie są one zgodne z polskimi przepisami.

Krzysztof Sitarski obnażył absurd polskiego prawa, jego anachroniczność. Gdyby urzędnicy chcieli literalnie trzymać się rozporządzenia, nie pozwoliliby na sprzedaż w Polsce aut z elektrycznym "ręcznym", a to rozwiązanie pod wieloma względami doskonalsze od tradycyjnego. Taki układ lepiej sprawdza się jako hamulec postojowy, bo nie istnieje tu ryzyko zbyt słabego zaciągnięcia dźwigni. Co więcej, w części wyposażonych w to rozwiązanie samochodów hamulec zaciąga się automatycznie po wyłączeniu silnika. Mechanizm nie pozostawia więc marginesu na błąd ludzki.

Elektryczny "ręczny" przeważnie lepiej sprawdza się również w sytuacji awaryjnej. By skorzystać z niego w ten sposób, należy pociągnąć jego dźwigienkę (lub wcisnąć przycisk) i trzymać do zatrzymania się samochodu. Mechanizm najczęściej działa na obydwie osie i z użyciem ABS-u, czego nie daje nam klasyczny hamulec ręczny. Co więcej, elektryczny mechanizm jest wykorzystywany do obsługi systemu zapobiegającego staczaniu się auta podczas ruszania na podjeździe. Ułatwia to jazdę mniej wprawnym kierowcom i pozytywnie wpływa na bezpieczeństwo. Elektryczny "ręczny" jest też wykorzystywany do zatrzymywania pojazdu przez aktywne systemy bezpieczeństwa, gdy kierowca nie reaguje (na przykład z powodu utraty świadomości) czy do zatrzymania pojazdu po zderzeniu w celu zmniejszenia prawdopodobieństwa następnej kolizji.

Oczywiście elektryczny substytut ręcznego ma też swoje wady. Znalezienie małego przełącznika w sytuacji awaryjnej jest trudniejsze niż odruchowe szarpnięcie za rączkę umieszczoną przy fotelu. Bywa też, że elektryczny hamulec odmawia posłuszeństwa zimą lub bez ostrzeżenia przestaje działać, gdy jest wyeksploatowany. Wiele zależy tu jednak od odpowiedniej diagnostyki tego elementu.

Próba zablokowania sprzedaży w Polsce aut z elektrycznym hamulcem ręcznym byłaby absurdem. Interpelacja pokazuje jednak, że w polskich przepisach znajdują się błędy, które sprawiają, że prawa poważnie nie biorą nawet urzędnicy.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Volkswagen odświeżył ID.3. Teraz nazywa się NEO
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Żółty pył już na południu Polski. Największe stężenie przez dwa dni
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Już montują kamery. Będzie pomiar prędkości na "ekspresówce"
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Tor Poznań zamknięty dla rywalizacji sportowej. Problemem jest hałas
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Dziś wielka akcja policji. Polecą mandaty też za "ujemną prędkość"
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Rozbiorą bramki na autostradzie. Niedługo nie trzeba będzie płacić
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
Stellantis tnie etaty w Oplu. Setki inżynierów stracą pracę
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯