Poradniki i mechanikaEkspert przestrzega: nie zadbasz teraz, zimą zapłacisz

Ekspert przestrzega: nie zadbasz teraz, zimą zapłacisz

Akumulator
Akumulator
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński

28.08.2023 09:55, aktual.: 28.08.2023 12:32

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Akumulator najczęściej odmawia posłuszeństwa zimą, ale ekspert ProfiAuto wyjaśnia, że to przez zaniedbania latem. Jak działa ten mechanizm, który kończy się wymianą akumulatora i narzekaniem, że kiedyś były lepsze?

Zdaniem eksperta ProfiAuto Serwis akumulator zimą nadaje się do wymiany nie z powodu niskich temperatur, lecz głównie z powodu zaniedbań w okresie letnim. Mechanizm powstawania "usterki" jest prosty i następujący.

Latem samochody często stoją w promieniach słońca, więc nagrzewa się również akumulator. Z powodu temperatury mocno przyspieszają w nim procesy chemiczne. Z jednej strony sprawia to, że akumulator od razu jest gotowy do działania, ale z drugiej zwiększa się zjawisko korodowania kratek akumulatora.

Dłużej nieużywany akumulator stojący w upale potrafi się sam rozładować. A pomagają mu liczne urządzenia w nowoczesnych samochodach, które również w czasie postoju pożerają prąd. Latem jednak samochód nie potrzebuje dużej energii do rozruchu silnika, więc nie zauważamy, że bateria ledwo zipie.

Zmęczony wysokimi temperaturami akumulator jest już wewnętrznie zniszczony i przychodzi zima. Procesy chemiczne spowalniają wraz ze spadkiem temperatury, spada też teoretyczna pojemność akumulatora, a uruchomienie zimnego silnika wymaga większej energii. Akumulator potrzebuje też trochę czasu na wzbudzenie. Po tym, co "przeżył" latem, niechętnie współpracuje i nawet po naładowaniu może nie nadawać się do eksploatacji.

– Można więc łatwo podsumować, że akumulator "pada zimą" nie dlatego, że wykańczają go niskie temperatury, tylko dlatego, że przez całe lato intensywnie pracował i się zużył, a niskie temperatury tylko to obnażyły – wyjaśnia Dariusz Chochel ekspert sieci ProfiAuto Serwis.

Co poszło nie tak?

Najczęściej przyczyną takiego stanu rzeczy są zaniedbania w okresie letnim. Przyspieszone procesy chemiczne negatywnie odbijają się na trwałości akumulatora, ale można go zregenerować ładując. Nawet jeśli nie macie problemu z uruchomieniem auta, warto co jakiś czas naładować akumulator.

Nie zrobimy mu krzywdy, jeśli naładujemy go wiosną, latem i jesienią. Ładowanie wiosną odświeży baterię po zimie, latem zaś pozwoli utrzymać dobrą kondycję w czasie upałów, a jesienią przygotuje go do zimy. Jeśli mamy dobry akumulator i tak o niego zadbamy, możemy zapomnieć o jakichkolwiek problemach z rozruchem auta w okresie zimowym. Warto tylko pamiętać o dobrej ładowarce i – mimo wszystko – okresowej kontroli – radzi ekspert ProfiAuto Serwis.

Jeśli zaniedbamy akumulator przez 2-3 lata, może się okazać że trzeciej zimy znów nada się tylko do wymiany. Potem narzekamy, że kiedyś akumulatory były trwałe, a teraz nie są. Warto jednak zwrócić uwagę, że lata kiedyś nie były tak upalne, a samochody nie były takimi pożeraczami prądu jak obecnie. Regularnie ładowany akumulator może posłużyć bardzo długo, tylko należy o nim pamiętać. Jeśli w tym roku tego nie robiliście, warto o tym pomyśleć.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (7)