Robert Kubica w DTM? To naturalny krok po Formule 1. Wykonało go wielu kierowców

Choć literki DTM nie wywołują w Polsce wielu skojarzeń, kryje się pod nimi jedna z najpopularniejszych i najlepszych serii wyścigowych na świecie. Gdyby Robert Kubica dokonał takiej zmiany, poszedłby drogą wielu uznanych zawodników z F1.

Robert Kubica już próbował swoich sił w DTM w ramach testów dla Mercedesa w roku 2013 (fot. Mercedes-AMG)Robert Kubica już próbował swoich sił w DTM w ramach testów dla Mercedesa w roku 2013 (fot. Mercedes-AMG)
Mateusz Żuchowski

DTM – co to za seria?

Gdy tylko w mediach pojawiły się doniesienia o rozmowach startującego w DTM zespołu Audi z Robertem Kubicą, oczy polskich fanów od razu skierowały się w stronę tej niemieckiej serii. Pod nazwą Deutsche Tourenwagen Masters kryją się Niemieckie Mistrzostwa Samochodów Turystycznych.

Choć w teorii są to wewnętrzne mistrzostwa Niemiec, w praktyce to jedna z najbardziej zaawansowanych i najpopularniejszych serii wyścigowych na świecie. Na najchętniej oglądanych rundach wyścigi DTM zbierają nie mniejszą publiczność niż Formuła 1.

Z dziewięciu wyścigów rozgrywanych w tym roku, pięć jest zlokalizowanych w Niemczech, a pozostałe na znanych torach w Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii i we Włoszech. Po zakończeniu sezonu odbędzie się jeszcze runda pokazowa w Japonii. W przyszłym roku DTM ujednolici swoje przepisy z japońskim odpowiednikiem - JGTC, tak by mogła następować płynna wymiana samochodów i zespołów pomiędzy nimi.

Jakie samochody startują w DTM?

Podstawowym powodem popularności wyścigów DTM są startujące w tej serii maszyny. Bazują one na modelach drogowych, przez co siłą rzeczy nie mogą się równać osiągami z bolidami Formuły 1. Pod względem tempa są jednak nieprzyzwoicie blisko. Startujące w DTM konstrukcje to jedne z najbardziej zaawansowanych i najszybszych bolidów klasy GT na świecie.

Różnice pomiędzy modelami znanymi z salonów i tymi z torów są znaczące. Projekty z DTM tylko luźno przypominają swoje seryjne odpowiedniki. Pod karoseriami z ekstremalnie rozbudowaną aerodynamiką kryją się ramy zbudowane z włókna węglowego. Według nowych przepisów auta w DTM korzystają z niewielkich, dwulitrowych silników benzynowych. Nadal dysponują one jednak potężnymi możliwościami: generują ponad 600 KM i kręcą się do 9500 obr./min. Przy wadze poniżej tony wystarczy to do osiągów godnych topowej serii wyścigowej.

W tym roku Audi trzyma się z przodu stawki DTM (fot. Audi)
W tym roku Audi trzyma się z przodu stawki DTM (fot. Audi)

Obecnie w DTM rywalizuje ze sobą 20 kierowców przydzielonych do 7 zespołów. W stawce pojawiają się trzy modele. Po wycofaniu się Mercedesa z niemieckiego Wielkiego Trio pozostało tutaj Audi i BMW. Do tego składu dość niespodziewanie dołączył niedawno Aston Martin. Początkującemu brytyjskiemu producentowi na razie nie idzie jednak najlepiej. Zespoły jeżdżące autami marki Audi zajmują pierwsze, drugie, czwarte i szóste miejsce. To bardzo wysokie pozycje. Bez przesady można powiedzieć, że Audi to obecnie główna siła w DTM.

Jacy kierowcy startują w DTM?

Z historycznego punktu widzenia – praktycznie cały światek Formuły 1! Jako że niemiecka scena wyścigowa jest silnie związana z tą królową motorsportu, przepływ zawodników i postaci pomiędzy tymi dwoma seriami był bardzo swobodny od początku istnienia DTM. Historia Niemieckich Mistrzostw Samochodów Turystycznych ma parę meandrów, ale dla uproszczenia można przyjąć, że zaczyna się w roku 1984. Dzieli się ja na główne etapy: od roku debiutu do roku 1996 i od roku 2000 do czasów obecnych.

Na listach startowych wyścigów z tej pierwszej ery DTM można znaleźć mnóstwo nazwisk dziś dobrze znanych z Formuły 1. Czasem całkiem zaskakujących. Najpopularniejszym zawodnikiem znanym z F1 startującym w DTM był oczywiście Michael Schumacher, który reprezentował tam barwy Mercedesa, jednak bez większych sukcesów. Z kolei po zakończeniu kariery w F1 swoich sił próbował tu z niewiele lepszym skutkiem Ralf Schumacher.

Audi w DTM (fot. Audi)
Audi w DTM (fot. Audi)

Wcześniej w DTM startował na przykład Willi Weber. Gdy w 1983 roku wziął udział w jednej z rund, był szefem małego zespołu wyścigowego. Wiele lat później doszedł do ogromnej fortuny jako menadżer obydwu Schumacherów. Swoje epizody z DTM mieli także legendarny zawodnik Porsche Walter Rohrl oraz… Hermann Tilke, dziś lepiej znany jako projektant torów w F1. Do tego egzotycznego grona można dorzucić jeszcze Giancarlo Fisichellę i Juana Pablo Montoyę.

Przez "współczesne" DTM na przestrzeni ostatnich dziewiętnastu lat przewinęło się w sumie aż 23 kierowców, którzy startowali także w Formule 1. Dla niektórych DTM stanowiło jeden z kroków kariery ku dalszym awansom (jak dla Estebana Ocona czy Antonio Giovinazziego). Częściej staje się ono jednak miejscem przyjemnej emerytury i przedłużenia kariery. Tak było choćby w przypadku Miki Hakkinena, Davida Coultharda czy Witalija Pietrowa.

Niektórzy z tych kierowców osiągali w DTM jeszcze poważne sukcesy. Istnieje więc spora szansa, że gdyby Robert Kubica przeszedł do tej serii, dałby polskim fanom jeszcze wiele powodów do radości.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
S10 zyska nowy odcinek. Jest zgoda na budowę
S10 zyska nowy odcinek. Jest zgoda na budowę
Muzułmanka przegrała w niemieckim sądzie. Nie może zasłaniać twarzy
Muzułmanka przegrała w niemieckim sądzie. Nie może zasłaniać twarzy
Renault ma wesprzeć produkcję wojskowych dronów
Renault ma wesprzeć produkcję wojskowych dronów
Szukali zaginionego. Znaleźli go za kółkiem i z promilami
Szukali zaginionego. Znaleźli go za kółkiem i z promilami
Pierwszy kontakt z Maserati GT2 Stradale w Polsce: nowy początek w Krakowie
Pierwszy kontakt z Maserati GT2 Stradale w Polsce: nowy początek w Krakowie
Dacia bije rekordy sprzedaży i zapowiada dwa nowe modele na 2026 r.
Dacia bije rekordy sprzedaży i zapowiada dwa nowe modele na 2026 r.
Rekordzista na Zakopiance. Strzelał zdjęcia jak karabin maszynowy
Rekordzista na Zakopiance. Strzelał zdjęcia jak karabin maszynowy
Miał być hit. Jest rekordowy spadek popytu
Miał być hit. Jest rekordowy spadek popytu
Pierwsza jazda: Exlantix ES - "chińczyk" w cenie BMW serii 5
Pierwsza jazda: Exlantix ES - "chińczyk" w cenie BMW serii 5
Skontrolowali przewozy osób w Warszawie. Wyniki są zatrważające
Skontrolowali przewozy osób w Warszawie. Wyniki są zatrważające
W 2025 roku Chińczycy podwoili sprzedaż w Europie. Które marki radziły sobie najlepiej?
W 2025 roku Chińczycy podwoili sprzedaż w Europie. Które marki radziły sobie najlepiej?
Box dachowy a zużycie paliwa. Przy odpowiednim kompromisie można sporo zaoszczędzić
Box dachowy a zużycie paliwa. Przy odpowiednim kompromisie można sporo zaoszczędzić
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇