Diagnosta "załatwiał" przegląd, może trafić za kraty. Kierowcy też

Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy z tego, czym może grozić próba uzyskania pieczątki przeglądu technicznego w zamian za łapówkę. Organy ścigania podchodzą do takich spraw poważnie, a kara jest bardzo surowa.

Nie każdy przegląd jest uczciwy. Czasem policja musi weryfikować podejrzaną pieczątkę kolejnym badaniem wykonanym przy funkcjonariuszu - zdjęcie ilustracyjneNie każdy przegląd jest uczciwy. Czasem policja musi weryfikować podejrzaną pieczątkę kolejnym badaniem wykonanym przy funkcjonariuszu - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Policja
Tomasz Budzik

Garwolińscy policjanci zakończyli sprawę dotyczącą "załatwiania" pieczątek przeglądu pojazdów za łapówki. Funkcjonariusze z jednostki do zwalczania przestępstw gospodarczych od dłuższego czasu pracowali nad tym przypadkiem, analizując dziesiątki dokumentów i przesłuchując świadków. Finałem było zatrzymanie 42-letniego diagnosty oraz korzystających z jego usług kierowców.

Jak ustalili policjanci, diagnosta wielokrotnie podbijał dowody rejestracyjne pojazdów, które w ogóle nie pojawiły się na stacji kontroli. Mimo to w dokumentach pojawiała się pieczątka potwierdzająca ich sprawność, a odpowiedni wpis był wprowadzany do Centralnej Ewidencji Pojazdów. W sidła mundurowych wpadło także dwóch mężczyzn, którzy za takie usługi wręczyli diagnoście łapówki.

Teraz każdemu z uczestników tej "transakcji" grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Nieuczciwy diagnosta usłyszał już kilkanaście zarzutów i trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Przed sądem odpowie za przyjęcie korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją publiczną oraz poświadczenie nieprawdy. Kierowcy, którzy korzystali z nieprzewidzianych prawem usług diagnosty, odpowiedzą za wręczenie łapówki. Sprawa jest rozwojowa, a policja poszukuje innych kierowców, którzy wręczali łapówki diagnoście.

Przypadek z Garwolina z pewnością jest oburzający, ale wiele wskazuje na to, że nie jest odosobniony. W 2021 r. jedynie 2,26 proc. przeglądów samochodów osobowych przeprowadzonych na polskich stacjach kontroli zakończył się wynikiem negatywnym. To mniej niż w 2020 r., gdy wynik wyniósł 2,45 proc. To zaskakująco nisko odsetek, bo w Niemczech przeglądu nie przechodzi blisko 20 proc. aut. Trudno podejrzewać, że jest to kwestia lepszego stanu technicznego samochodów po tej stronie Odry.

Kontrola stanu technicznego zarejestrowanych w Polsce pojazdów to iluzja i przyznaje to nawet rząd. "(...) Należy wskazać na znaczne uchybienia w przeprowadzaniu badań technicznych oraz na niedoskonałość, wręcz niewydolność obecnego systemu prawa", pisał w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich Bogdan Oleksiak, dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury.

Te uchybienia po części wynikają z problemu łapówek, a po części z niedbałości diagnostów, którzy chcą wykonać codziennie jak najwięcej przeglądów. Dlaczego? Opłata za badania techniczne nie zmieniła się od kilkunastu lat i dziś nie odpowiada już kosztom, jakie wiążą się z prowadzeniem stacji kontroli pojazdów. Problemy mogłaby rozwiązać zmiana prawa.

Od początku 2023 r. mają obowiązywać przepisy nakazujące diagnostom fotografowanie każdego badanego pojazdu. To ma ukrócić przypadki załatwiania przeglądu "korespondencyjnie". Środowisko właścicieli stacji diagnostycznych walczy też o zmianę cennika badań. Po jego nowelizacji za podstawowy przegląd mielibyśmy płacić 184,5 zł. Na taką zmianę na razie zgody nie daje jednak rząd, który opieszale działa również w kwestii nowelizacji przepisów o przeglądach. Wiele wskazuje więc na to, że o przypadkach podobnych do tego z Garwolina będziemy jeszcze słyszeć nie raz.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯