Używana Dacia Sandero - typowe awarie i problemy

Samochody używaneDaciaUżywana Dacia Sandero - typowe awarie i problemy23.04.2012 20:30
Dacia Sandero
Dacia Sandero
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Dacia
Artur Kuśmierzak

Dacia dawniej kojarzyła się z tanimi wozidełkami niskiej jakości. Czasy się jednak zmieniają i klienci są coraz bardziej wymagający. W związku z tym rumuńska marka, aby liczyć się na rynku, musiała poczynić znaczny postęp. Dzięki pomocy finansowej Renault się to udało i choć Dacie nadal są tanie, to już zdecydowanie mniej awaryjne.

Historia modelu

Dacia Sandero Stepway
Źródło zdjęć: © mat. prasowe / Dacia
Dacia Sandero Stepway

Na szczęście Francuzi poszli po rozum do głowy i idąc śladami Volkswagena, stale pracującego nad Skodą, postanowili się zająć mocno już zaniedbaną rumuńską marką. Rewolucja właściwie rozpoczęła się w latach 2005- 2006, kiedy to na rynku pojawił się mały sedan klasy B (Logan) i jego odmiana kombi Logan MCV. Te auta już opisywałem, więc teraz przyszła pora na kolejny model - Sandero.

Jego historia jest bardzo krótka. Samochód został zaprezentowany w 2007 roku podczas targów w Genewie i od 2008 roku ruszyła jego sprzedaż w salonach. Rok po tym jak u dealerów pojawiły się pierwsze egzemplarze Sandero, do oferty trafiła jego uterenowiona wersja z większym prześwitem Stepway. Ze względu na młody wiek auto nie zostało jeszcze poddane modernizacji i na razie w niezmienionej formie sprzedawane jest w całej Europie.

Silniki

  • R4 1,2 16V (75 KM)
  • R4 1,4 8V (75 KM)
  • R4 1,6 8V (84-87 KM)
  • R4 1,6 16V (105 KM)

Diesle:

  • R4 1,5 8V dCi (68, 75, 86-90 KM)

Jeśli mieliście do czynienia z Renault Clio lub Thalią, to wyżej wymienione jednostki napędowe są Wam doskonale znane. Jak jest z ich trwałością? Ośmiozaworowe silniki są dużo solidniejsze niż motory 16-zaworowe, w których notorycznie psują się cewki zapłonowe i silniczek krokowy biegu jałowego. Polecam zarówno motor 1,4, jak i 1,6 l o mocy 84 lub 87 KM.

Lepiej jednak postawić na jednostkę słabszą. Dlaczego? Bo kupując Dacię, liczymy przede wszystkim na oszczędności, a mocniejszy motor podczas miejskiej eksploatacji potrafi spalić nawet około 10 l/100 km. Oprócz silników benzynowych w ofercie jest diesel z podatnymi na uszkodzenie wtryskiwaczami. Pomimo ryzyka wystąpienia awarii warto przemyśleć jego zakup, bo choć ceny oleju napędowego są obecnie dość wysokie, to 1,5 dCi w cyklu miejskim zużywa go zaledwie 5 l/100 km.[photo position="inside"]121382[/photo]

Dane techniczne

Budowa Sandero jest prosta, dzięki czemu nie bardzo jest się w nim co zepsuć. Z przodu zastosowano tradycyjny układ oparty na kolumnach MacPhersona, a z tyłu belkę skrętną - to ten sam układ co w Clio. Niestety, banalna budowa zawieszenia nie sprzyja dynamicznej jeździe i auto lubi się trochę wychylać na zakrętach, zaskakuje za to przyzwoitym komfortem. Ale cóż, coś za coś. W celu maksymalnego obniżenia kosztów produkcji, tak aby ceny Sandero było przystępne, zrezygnowano z oferowania skrzyni automatycznej na rzecz jedynej dostępnej 5-biegowej przekładni ręcznej.

W Dacii Sandero napęd przekazywany jest w sposób typowy dla aut tej klasy, czyli na koła osi przedniej, i takie rozwiązanie wydaje się wystarczające dla tego modelu. Szkoda tylko, że pseudoterenowa wersja Stepway nie ma napędu 4x4. To mija się z celem takiej konstrukcji. Oszczędności w produkcji odbiły się też niestety na poziomie bezpieczeństwa. Dacia Sandero w testach zderzeniowych [photo position="inside"]121383[/photo]

Awaryjność

Dotychczas modele Dacii nie słynęły z wzorowej trwałości i od czasu do czasu nawet w stosunkowo młodych egzemplarzach pojawiały się przykre niespodzianki. W Sandero na szczęście jest dużo lepiej. Niestety, auto nie jest bez skazy. Jakich usterek można się spodziewać? Najczęściej dochodzi do uszkodzenia mieszków dźwigni zmiany biegów, ale to drobnostka.

Zdarzają się również [photo position="inside"]121384[/photo]

Naszym zdaniem

Dacia Sandero to samochód przeznaczony raczej dla osób o spokojnym usposobieniu, które chcą mieć możliwie jak najmłodsze, tanie w eksploatacji auto za jak najniższą cenę, rezygnując przy tym z dynamiki, przyjemności z jazdy i bogatego wyposażenia. Dla kierowców oczekujących czegoś więcej niż tylko spokojnego przejazdu z punktu A do punktu B będzie to samochód zbyt przeciętny. Jednak z drugiej strony wiele innych osób na pewno się nim zainteresuje i będzie z zakupu Sandero bardzo zadowolona.

Dlaczego? Obiektywnie to naprawdę przyzwoity samochód, który ma właściwie wszystko to, co niezbędne, aby zadowolić przeciętnego Kowalskiego, czyli ogrzewanie, klimatyzację, koła, drzwi i silnik. Co więcej, prawie się nie psuje. Czego można chcieć więcej? Ceny używek zaczynają się od około 16 000 zł za egzemplarz najprawdopodobniej naprawiony po wypadku, a najdroższe auta kosztują nawet do 35 000 zł za prawie nowe egzemplarze.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)