BMW M4 CSL wjeżdża w kłębach dymu. Sporo schudło, zyskało moc, ale purystom czegoś zabraknie

Porządna kuracja odchudzająca, charakterystyczny kuper, napęd na tylne koła, mnóstwo mocy i mocno ograniczona produkcja — tak w skrócie prezentuje się nowe BMW M4 CSL, które udowadnia, że Niemcy wiedzą, jak świętować 50. urodziny.

BMW M4 CSL (2022)BMW M4 CSL (2022)
Źródło zdjęć: © fot. mat. prasowe/BMW
Filip Buliński

Plotki o szykowaniu nowego modelu z okazji 50-lecia M GmbH właśnie się potwierdziły. Wypuszczając M4 CSL, BMW kontynuuje dzieło takich modeli jak E9 3.0 CSL, M3 E46 CSL czy ostatniego M4 GTS. Rozwinięcie skrótu CSL to Competition Sport Leichtbau, co w wolnym tłumaczeniu można przetłumaczyć na "lepiej uważaj, gdy będziesz badać jego granice".

Jednym z kluczowych słów jest oczywiście "Leichtbau", co oznacza, że M4 CSL względem "zwykłej" wersji Competition przeszła solidną kurację odchudzającą, po której udało jej się zrzucić blisko 200 kg, dzięki czemu waży teraz 1625 kg.

BMW M4 CSL (2022)
BMW M4 CSL (2022) © fot. mat. prasowe/BMW

To zasługa m.in. zastosowania w pełni kubełkowych foteli z włókna węglowego (-24 kg), pozbycia się tylnych siedzeń, pasów z tyłu, a także rozbudowanej przegrody bagażnika (-21 kg) czy pozbycia się dużej części elementów wygłuszających (-15 kg).

Oczywiście to nie wszystko. Dzięki zamontowaniu karbonowo-ceramicznego układu hamulcowego oraz specjalnych kutych felg (19 cali z przodu i 20 cali z tyłu), lżejszych sprężyn i rozpórek udało się zaoszczędzić kolejne 21 kg.

Nietypowe są także tylne światła. W kloszach zastosowano bowiem cienkie nitki, które świecą za pomocą techniki laserowej, tworząc ciekawą kompozycję świetlną
Nietypowe są także tylne światła. W kloszach zastosowano bowiem cienkie nitki, które świecą za pomocą techniki laserowej, tworząc ciekawą kompozycję świetlną © fot. mat. prasowe/BMW

Z kolei wykonanie maski silnika i pokrywy bagażnika z włókna węglowego oraz zastosowanie tytanowego układu wydechowego uszczupliło konstrukcję o dalsze 15 kg. Mógłbym tak jeszcze wymieniać, ale pora na najważniejsze.

Pod maską nie mogło zabraknąć trzylitrowego, sześciocylindrowego silnika, który rzecz jasna dostał zastrzyk mocy. Dzięki zwiększeniu ciśnienia doładowania do 2,1 bara i dostrojeniu komputera sterującego udało się wykrzesać 550 KM i 650 Nm. To o 40 KM więcej, niż oferuje M4 Competition. Moc trafia wyłącznie na tylne koła, choć purystom zabraknie pewnie manualnej skrzyni biegów. Tu zastosowano ośmiostopniowy automat.

BMW M4 CSL (2022)
BMW M4 CSL (2022) © fot. mat. prasowe/BMW

Modyfikacji uległ także układ chłodzenia oraz rozprowadzania oleju, by były gotowe na ostre, torowe traktowanie. Bo do tego M4 CSL został przede wszystkim stworzony, co udowodnił na torze Nürburgring, pokonując go w czasie 7:15,677, co oznacza, że to najszybsze BMW w historii toru.

Swoją drogą, nie bez powodu BMW przewidział z tyłu dwa uchwyty na kaski. Dla poprawy prowadzenia i dostosowania do mniejszej masy adaptacyjne zawieszenie zostało obniżone o 8 mm.

Nie zabrakło także akcentów zewnętrznych, odnoszących się do przeszłości i dających M4 CSL wyścigowego rodowodu. Poza wspomnianym kuprem na klapie bagażnika nieco zmieniono też wypełnienie wlotów "nerek", a opcjonalnie dostępne są także laserowe reflektory świecące na żółto, które nawiązują do samochodów wyścigowych klasy GT.

BMW M4 CSL (2022)
BMW M4 CSL (2022) © fot. mat. prasowe/BMW

Jak wspomniałem na początku, BMW M4 CSL nie tylko świetnie się zapowiada, ale też jest limitowany. Jego produkcja zacznie się w lipcu 2022 roku, ale zaszczytu prowadzenia dostąpi zaledwie 1000 klientów. Jeśli więc ostrzycie sobie na niego zęby, warto się spieszyć. Cena nie jest jeszcze znana, ale biorąc pod uwagę, że M4 Competition kosztuje 448 tys. zł, nie ma co liczyć na okazję.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/18] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Poczuli oddech Chińczyków na plecach. Miejski SUV już za 85 300 zł
Poczuli oddech Chińczyków na plecach. Miejski SUV już za 85 300 zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Naprawią "fale Dunaju" - najgorszą autostradę w Polsce
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Ford zapowiada nowe modele dla Europy. Trafią na rynek już niebawem
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Będą obowiązkowe szkolenia dla kierowców. Wiadomo, ile mają trwać
Ukryta funkcja pasa. Wiesz, do czego jeszcze służy klamra?
Ukryta funkcja pasa. Wiesz, do czego jeszcze służy klamra?
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Michał Kościuszko nowym ambasadorem Audi w Polsce
Michał Kościuszko nowym ambasadorem Audi w Polsce
Aston Martin zwolni 20 proc. załogi. Znamy powody
Aston Martin zwolni 20 proc. załogi. Znamy powody
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟