Auto sprawne, ale nie możesz jechać. Kłopoty przez cztery wady prawne

Dziś spotkanie z policjantem stresuje nie tylko ze względu na kwotę mandatów, ale też punkty karne
Dziś spotkanie z policjantem stresuje nie tylko ze względu na kwotę mandatów, ale też punkty karne
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Policja

16.09.2023 08:36

Choć posiadasz prawo jazdy, a twój samochód ma dowód rejestracyjny, nie zawsze oznacza to, że możesz bez przeszkód poruszać się po drogach. Istnieją sytuacje, w których auto, mimo że jest w pełni sprawne, nie powinno znaleźć się na drodze. Przyjrzyjmy się bliżej takim przypadkom.

Czy można otrzymać mandat za brak przeglądu technicznego?

Internet jest pełen artykułów i pytań na ten temat. Czy policja ma prawo wystawić mandat za brak ważnego badania technicznego? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta.

Prawda jest taka, że dopuszczenie pojazdu do ruchu nie zależy od badania technicznego, jeśli pojazd został zarejestrowany – dowodem na to jest dowód rejestracyjny. Niemniej jednak nie można poruszać się pojazdem po drogach publicznych, jeśli zatrzymano dowód rejestracyjny, co jest równoznaczne z brakiem dopuszczenia do ruchu.

Jeśli policjant podczas kontroli stwierdzi, że pojazd nie ma ważnego badania technicznego lub ma wątpliwości co do jego stanu technicznego, ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny. Mimo to, przez 7 dni można poruszać się takim pojazdem. Jeśli jednak funkcjonariusz uzna, że auto stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa na drodze, ma prawo zabronić dalszej jazdy.

W taryfikatorze mandatów nie ma opisanego mandatu, który policjant mógłby wystawić bezpośrednio za brak badania technicznego. Niemniej jednak policjant ma prawo wystawić mandat za złamanie innych przepisów z ustawy Prawo o ruchu drogowym, zgodnie z art. 97 Kodeksu Wykroczeń. Podstawę prawną do tego stanowi art. 81. ust. 1. kodeksu drogowego, który mówi: "Właściciel pojazdu samochodowego [...] jest obowiązany przedstawiać go do badania technicznego".

Mimo to bardzo rzadko zdarza się, żeby takie mandaty były wystawiane. W takim trybie mandat może wynieść nawet 500 zł. Jeśli jednak stan pojazdu budzi wątpliwości lub badanie techniczne jest już długo nieważne, często zatrzymywany jest dowód rejestracyjny.

Brak polisy OC – największe problemy

Największe problemy finansowe czekają na kierowców, którzy nie posiadają ważnej polisy OC. Już podczas kontroli drogowej, jeśli okaże się, że pojazd nie jest ubezpieczony, sporządzany jest wniosek do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Jeśli auto jest zarejestrowane poza wspólnotą, jest ono usuwane z drogi na koszt właściciela, zgodnie z art. 130a. ust. 1. ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Nawet jeśli nie doszło do kontroli, to z dużym prawdopodobieństwem UFG samodzielnie nałoży karę za brak ważnej polisy OC. Wysokość kary zależy od liczby dni, przez które pojazd nie był ubezpieczony. Dla aut osobowych kary zaczynają się od kwoty 1440 zł i mogą wynieść nawet 7200 zł, jeśli auto nie miało polisy dłużej niż 14 dni.

Jednak największą "karą" dla właściciela pojazdu będzie sytuacja, kiedy spowoduje on poważne szkody. W takim przypadku UFG wypłaci odszkodowanie, a następnie zażąda zwrotu tzw. regresu, czyli zwrotu poniesionych kosztów wypłacenia odszkodowania poszkodowanemu. Kwoty mogą być wtedy bardzo wysokie i nie ma górnego limitu.

Warto pamiętać, że koszty regresu ponosi zarówno sprawca zdarzenia, jak i właściciel pojazdu, którym zdarzenie zostało spowodowane, jeśli są to dwie różne osoby. Nie ma znaczenia, czy kierowca był świadomy braku polisy OC.

Brak wpisu o zainstalowanej instalacji LPG

Innym powodem do zatrzymania dowodu rejestracyjnego może być brak wpisu o zainstalowanym zasilaniu LPG. Podstawę prawną stanowi tutaj art. 131. ust. 1. ustawy Prawo o ruchu drogowym, który mówi: "Policjant […] zatrzyma dowód rejestracyjny (pozwolenie czasowe) w razie […] uzasadnionego przypuszczenia, że dane dotyczące dowodu rejestracyjnego (pozwolenia czasowego) zawarte w centralnej ewidencji pojazdów nie odpowiadają stanowi faktycznemu".

W takim przypadku mogą pojawić się problemy. Nielegalnie zamontowana instalacja LPG nie jest łatwa do zalegalizowania, ponieważ wymaga posiadania wszystkich dokumentów potrzebnych do wykonania pierwszego badania technicznego uprawniającego do wpisu do dowodu rejestracyjnego.

Wśród wymaganych dokumentów jest także faktura na montaż, której kierowca sam sobie nie wystawi, a znalezienie warsztatu, który to zrobi, może nie być łatwe, nie mówiąc już o tym, że byłoby to nielegalne. Diagnosta również nie zatwierdzi badania technicznego bez wymaganych dokumentów. Zgodnie z prawem, taką instalację należy zdemontować lub wymienić na legalną.

Brak wpisu o zamontowanym haku

Sytuacja jest podobna w przypadku braku wpisu o zamontowanym haku. Różnica polega na tym, że zalegalizowanie haka jest znacznie łatwiejsze. Wystarczy udać się na stację kontroli pojazdów i poddać auto dodatkowemu badaniu technicznemu, a następnie z dokumentami od diagnosty udać się do wydziału komunikacji i zalegalizować hak.

Jeśli policjant zdecyduje o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego, to nie ma to dużego znaczenia, ponieważ procedura i tak wymaga wizyty w wydziale komunikacji.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (5)