Audi Sport Quattro na sprzedaż. Cywilna odmiana rajdowej legendy kosztuje tyle co Ferrari SF90 Ftradale

Cywilna odmiana Sport Quattro, choć wyróżniała się na tle zwykłych Audi, przez przeciętnego zjadacza chleba mogłaby zostać niezauważona. Już w czasach swojej młodości auto było piekielnie drogie. Wystawiony na aukcji Gooding & Co. egzemplarz jest jeszcze droższy. Przewidywana cena to 550-700 tys. dol. (ok. 2,18-2,77 mln zł).

Wystawione na sprzedaż Audi Sport Quattro przejechało dotychczas ok. 56 tys. km.Wystawione na sprzedaż Audi Sport Quattro przejechało dotychczas ok. 56 tys. km.
Źródło zdjęć: © fot. Gooding & Co.
Filip Buliński

Audi Sport Quattro w chwili rynkowego debiutu było jednym z najnowocześniejszych aut na rynku. I najdroższym niemieckim samochodem. Z ceną 195 tys. marek (w 1985 roku cenę podniesiono do 203,5 tys. marek) niemal dwukrotnie przewyższało ówczesną wartość Porsche 911 Turbo. Audi zbudowało 224 sztuki (z czego 4 były niedokończonymi egzemplarzami przedprodukcyjnymi) na potrzeby licencyjne, a do wolnej sprzedaży trafiło ok. 170 z nich.

Audi Sport Quattro - wbrew pozorom - bardzo różniło się od swojego pierwowzoru – było 320 mm krótsze od modelu Quattro, miało inny pas przedni, maskę oraz wyraźnie poszerzone nadkola. Większość elementów nadwozia wykonana była z tkaniny aramidowej, żywicy epoksydowej oraz innych domieszek, co jest jedną z przyczyn wysokiej ceny samochodu.

Krótszy rozstaw, poszerzenia i rajdowe felgi - tu musi być coś na rzeczy
Krótszy rozstaw, poszerzenia i rajdowe felgi - tu musi być coś na rzeczy © fot. Gooding & Co.

Pod maską pracował doładowany, 2,1-litrowy R5, którego pojemność względem dotychczasowej jednostki została minimalnie zmniejszona (z 2144 do 2133 cm3). Wynikało to z konieczności zmieszczenia się w niższej klasie silnikowej, a pojemność jednostek samochodów z turbosprężarką mnożona była przez określony współczynnik. 20-zaworowy silnik miał 306 KM, ale rajdowe odmiany osiągały blisko 700 KM. Drogowa wersja wyposażona w 5-biegową skrzynię manualną i napęd na 4 koła przyspieszała do 100 km/h w zaledwie 4,5 sekundy.

Początkowo zakładano produkcję Sport Quattro tylko w 4 lakierach – czerwonym, zielonym, niebieskim i białym, jednak na polecenie zarządu, 2 egzemplarze powstały także w kolorze czarnym. Wystawiony na aukcji Gooding & Co. egzemplarz opuścił fabrykę w najczęściej występującym, czerwonym lakierze.

2,1-litrowa, turbodoładowana jednostka generowała w cywilu 306 KM, ale jej potencjał leżał dużo wyżej
2,1-litrowa, turbodoładowana jednostka generowała w cywilu 306 KM, ale jej potencjał leżał dużo wyżej © fot. Gooding & Co.

Samochód przejechał jak do tej pory 56 tys. km i jest jednym z 10 egzemplarzy, które zostały eksportowane do USA. W swojej karierze 2 razy zmieniał właściciela, a obecny użytkownik zainwestował w samochód ok. 100 tys. dol., na co oczywiście ma odpowiednie dokumenty. Dzięki wysiłkom i sporym nakładom gotówki, samochód został doprowadzony do konkursowego stanu, przez co trudno dostrzec w nim jakiekolwiek ślady zużycia.

W skład wyposażenia wchodzą m.in. elektrycznie sterowane szyby, ABS czy podgrzewane fotele. Oprócz tego Audi torpeduje kierowcę informacjami o prądzie ładowania, ciśnieniu doładowania, poziomie i temperaturze oleju, cieczy chłodzącej.

Wnętrze niewiele różniło się od tego, spotykanego w zwykłem Quattro
Wnętrze niewiele różniło się od tego, spotykanego w zwykłem Quattro © fot. Gooding & Co.

Choć niektórzy powiedzą, że to tylko Audi, prezentowany model ma za sobą kawał rajdowej i motoryzacyjnej historii. Cena podyktowana jest oczywiście także niewielką liczbą wyprodukowanych egzemplarzy oraz perfekcyjnym stanem. Według prognoz Audi Sport Quattro osiągnie 6 marca podczas aukcji na wyspie Amelia Island cenę 550-700 tys. dol. (ok. 2,18-2,77 mln zł). Co byście wybrali, Audi, czy może najdroższe znajdujące się obecnie w ofercie Ferrari SF90 Stradale za 2,19 mln zł?

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/12] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Analiza Autokultu: To oni rządzą polskim rynkiem motoryzacyjnym. Podsumowali rok 2025 i powiedzieli, co się stanie w 2026
Analiza Autokultu: To oni rządzą polskim rynkiem motoryzacyjnym. Podsumowali rok 2025 i powiedzieli, co się stanie w 2026
Kierowcy się ucieszą. Sąd przyznał rację przeciwnikom SCT
Kierowcy się ucieszą. Sąd przyznał rację przeciwnikom SCT
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯