Audi gubi się w nazwach. Może wrócić do A4
W ostatnich latach Audi wprowadziło wiele zmian w nazewnictwie swoich modeli. Teraz rozważa powrót do bardziej intuicyjnego systemu oznaczeń.
Audi przyznaje, że nowe nazewnictwo było błędem, który wprowadził w zakłopotanie zarówno klientów, jak i dealerów. Plan zmiany nazw modeli, oparty na rodzaju napędu, okazał się mniej pomyślny, niż zakładano. Marka planuje powrót do uproszczonego systemu, gdzie nazwy będą zależne przede wszystkim od wielkości samochodu.
Audi zapowiada powrót do tradycyjnego systemu, bez podziału na cyfry parzyste i nieparzyste. Zgodnie z pierwotnym planem, te pierwsze miały reprezentować modele elektryczne, a nieparzyste - spalinowe. Kluczowy ma być nie napęd, lecz rozmiar i przeznaczenie modelu - literą A oznaczane będą sedany i kombi, a Q - SUV-y. Zmiany w rozmowie z magazynem "Drive" potwierdził CEO Audi, Gernot Döllner.
Biznesowy Samochód Roku Wirtualnej Polski 2025: Audi Q5 Sportback
Döllner nie wyklucza, że obecne modele z silnikami spalinowymi, oznaczone jako A5, będą wkrótce znów nosić oznaczenia A4. Taka zmiana jest możliwa przy okazji planowanego faceliftingu oraz premiery odmiany elektrycznej A4 e-tron. Jej debiut planowany jest na rok 2028. Auto ma korzystać z nowej platformy Scalable Systems Platform.
Marka już wcześniej zmieniała swoje podejście do nazw modeli. Porzucenie systemu opartego na wielkości silnika na rzecz nieintuicyjnych oznaczeń liczbowych, jak '35' i '55', również spotkało się z krytyką ze strony klientów. Tym razem Audi decyduje się na krok w stronę większej przejrzystości i logicznego uporządkowania linii modelowej.