Alfa Romeo zostaje u Fiata i zwiększa sprzedaż o 475%!

Volkswagen coraz śmielej pogrywa sobie na rynku motoryzacyjnym. Ostatnio krążyły pogłoski mówiące o tym, że niemiecki koncern zainteresowany jest odkupieniem Alfy Romeo z rąk Fiata. Sergio Marchionne, dyrektor generalny Fiata, ma jednak wobec Alfy poważne zamiary.

Alfa Romeo 159
Alfa Romeo 159
Bartosz Pokrzywiński

Volkswagen coraz śmielej pogrywa sobie na rynku motoryzacyjnym. Ostatnio krążyły pogłoski mówiące o tym, że niemiecki koncern zainteresowany jest odkupieniem Alfy Romeo z rąk Fiata. Sergio Marchionne, dyrektor generalny Fiata, ma jednak wobec Alfy poważne zamiary.

Kiedyś mówiono, że Alfa Romeo to samochody, które psują się już podczas wyjazdu z salonu. Takie stwierdzenia są oczywiście sporą przesadą, jednak to również dzięki kapryśności Alfy zdobyły rzeszę fanów, którzy uważają te pojazdy za auta z duszą. Jednak współczesne Alfy nie mają większych problemów z bezawaryjnością, teraz Włosi martwią się o ich sprzedaż.

Marka, która od 1986 roku należy do Fiata, wygenerowała nawet 400 milionów dolarów strat w ciągu ostatniej dekady, co pogrąża cały koncern. Rocznie z salonów wyjeżdża około 105 000 nowych Alf. Jak twierdzi Sergio Marchionne, aby Alfa zaczęła zarabiać, potrzebna jest sprzedaż powyżej 300 000 aut. CEO Fiata ma jednak znacznie bardziej ambitne plany - chce osiągnąć sprzedaż na poziomie 500 000 samochodów do 2014 roku, co oznacza wzrost o ponad 475% w ciągu zaledwie 4 lat.

Fiat nie zamierza odsprzedawać Alfy Volkswagenowi, Włosi czekają tylko, kiedy wreszcie będą mogli wykorzystać swoje 20% udziałów w Chryslerze. To właśnie w Stanach Zjednoczonych Marchionne widzi największe szanse włoskiej marki. Prawdopodobnie już w 2012 roku do USA trafi Giulietta, która będzie tam sprzedawana ze znaczkiem Dodge'a, jako następca Calibra.

Jednak czy Amerykanie docenią piękno włoskich samochodów?

Źródło: Carscoop

Źródło artykułu:WP Autokult

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)