Alfa Romeo zaliczyła bardzo dobry rok, ale wciąż nie ma się z czego cieszyć
W 2025 roku sprzedaż Alfy Romeo wyraźnie wzrosła, jednak firma nadal pozostaje daleko w tyle za niemieckimi gigantami. Czy zmiany w ofercie przyniosą poprawę?
W 2025 r. Alfa Romeo sprzedała łącznie 73 tys. samochodów. To o 20 proc. więcej niż w roku 2024. Do sukcesu przyczynił się nie tylko powrót Giulii i Stelvio, ale i spora popularność miejskiego Juniora. Mimo to do konkurencji wciąż wiele brakuje.
W porównaniu z BMW, Mercedesem i Audi, których wyniki liczone są w milionach, rezultat Alfy wygląda dość ubogo. Ma się też nijak do śmiałych planów ogłaszanych jeszcze dekadę temu, zgodnie z którymi Włosi chcieli sprzedawać kilkaset tysięcy aut rocznie.
Alfa nie zamierza się jednak poddawać, wdrażając nową strategię obejmującą nowe generacje modeli Giulia i Stelvio. Niestety ich premiery znów przesunięto - tym razem na rok 2028.
Popularność Juniora, będącego jedyną nowością w gamie, pokazuje jednak, że Włosi potrzebują rynkowych premier. Dużym wzięciem cieszą się też rzadkie i mocne wersje Quadrifoglio, które w 2025 r. stanowiły 11 proc. całkowitej sprzedaży.
Warto dodać, że choć Alfa boryka się z kłopotami, wciąż jest w znacznie lepszej pozycji niż wiele innych marek Stellantis, takich jak Lancia czy Maserati.