Włosi wściekli na Stellantis. Nie rozumieją, dlaczego wybrano Polskę

Milano będzie pierwszym modelem Alfy Romeo w historii, który nie będzie produkowany w Italii. Włosi są tym faktem niezwykle rozgoryczeni, lecz dyrektor generalny Stellantis postawił na Polskę z powodów ekonomicznych. 10 tys. euro piechotą nie chodzi.

Alfa Romeo Milano to pierwszy model marki, który nie będzie produkowany we WłoszechAlfa Romeo Milano to pierwszy model marki, który nie będzie produkowany we Włoszech
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Kamil Niewiński

Alfa Romeo Milano to samochód, który dla włoskiego producenta pod wieloma aspektami jest modelem przełomowym. Przede wszystkim rzecz jasna z uwagi na fakt, iż jest to pierwsze elektryczne auto marki, lecz istotnym aspektem jest również jego miejsce produkcji.

Milano jest bowiem pierwszym samochodem od Alfy Romeo, który nie będzie produkowany na Półwyspie Apenińskim. A trzeba przyznać, że jest to wyczyn, skoro firma została założona w 1910 r. W tym przypadku można zacytować tekst "Mazurka Dąbrowskiego", bowiem elektryczny SUV przywędruje "z ziemi włoskiej do Polski". Składany będzie w Tychach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Alfa Romeo Stelvio - też będzie jak Ibisz?

Decyzja ta wywołała oczywiście oburzenie we Włoszech. Alfa Romeo jest przez wielu Włochów uznawana za dobro narodowe, a przeniesienie produkcji modelu poza kraj jest dodatkowo bolesne w obliczu kryzysu włoskiego przemysłu motoryzacyjnego i walki z koncernem Stellantis ws. inwestycji w należące do niego włoskie fabryki.

Decyzja spowodowała ponowny wzrost napięć na linii Rzym — Stellantis, a przecież już wcześniej stosunki nie były najlepsze. Minister Adolfo Urso przyznał nawet, że z uwagi na miejsce produkcji Alfa Romeo Milano nie powinna w ogóle nazywać się Milano. Do kontrowersji w końcu postanowił odnieść się dyrektor generalny koncernu, Carlos Tavares.

Portugalczyk nie miał zamiaru owijać w bawełnę i przyznał, że bezpośrednią przyczyną wybrania miasta Tychy były aspekty finansowe. Cytowany przez "Automotive News Europe" przyznał on, że produkcja Milano w Polsce pozwoliła zmniejszyć jego cenę o nawet 25 proc.

Gdyby Milano było produkowane we Włoszech, jego cena zaczynałaby się od około 40 tys. euro zamiast 30 tys. euro, co ograniczyłoby jego rynkowy potencjał.

Carlos Tavares
dyrektor generalny Stellantis

To zdecydowanie nie jest informacja, która poskleja złamane włoskie serca. W tamtejszych fabrykach Stellantis podjęto decyzję o zwolnieniach, nakład produkcyjny spada, a koncern nadal nie dogadał się z rządem co do planów zakładających modernizację fabryk i zwiększenia produkcji. 

Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀