WAŻNE
TERAZ

Skończyło się skandalem. Zełenski zaufał "intrygantowi" [OPINIA]

Łobodziński: Akcyza na samochody i tak nas ogranicza. Dlatego należy rozważyć jej likwidację (Opinia)

Tak jak w swoim tekście Mateusz Lubczański napisał o ogromnej różnicy w cenie pomiędzy Toyotą Suprą 3.0 a wersją 2.0, tak nie jest to jedyny przykład konieczności likwidacji akcyzy na samochody. To właśnie przez akcyzę zależną od pojemności silnika nie jesteśmy traktowani na równi choćby z naszymi sąsiadami.

Taka Toyota Supra jest o ponad 100 tys. zł droższa niż jej wersja podstawowa. W Polsce, bo w Niemczech tylko o 40 tys.Taka Toyota Supra jest o ponad 100 tys. zł droższa niż jej wersja podstawowa. W Polsce, bo w Niemczech tylko o 40 tys.
Źródło zdjęć: © fot. Mateusz Żuchowski
Marcin Łobodziński

Polska jest jednym z niewielu krajów w Unii Europejskiej, w którym nakłada się podatek akcyzowy na samochody. Większość państw Unii Europejskiej tego nie robi. Wymieniając tylko naszych sąsiadów, są to: Czechy, Niemcy i Słowacja. Tam - niezależnie od wyboru wersji silnikowej - nie jesteś przypisany do grupy biedniejszych i uboższych. Kupujesz to, co chcesz. U nas natomiast kupujesz to, na co cię stać.

Supra to tylko jeden z przykładów, ale jakże dobitnie obrazujący bezsens akcyzy w tej formie, jaka obowiązuje u nas. Przyjrzyjmy się rynkowi niemieckiemu, na którym akcyzy zależnej od pojemności silnika nie ma.

Toyota Supra 2.0 w najwyższej specyfikacji kosztuje w Niemczech 52 tys. euro, a odmiana z silnikiem 3-litrowym - 61,3 tys. euro. Różnica to 9,3 tys. euro, czyli 41,4 tys. zł, przeliczając na złotówki. można powiedzieć: sensowna różnica za tę sporą różnicę w mocy i osiągach.

W Polsce natomiast za wersję 2.0 zapłacimy 210 tys. zł, natomiast za 3-litrową - już 316 tys. zł. Różnica to "raptem" 106 tys. zł. Zupełnie jakbyśmy kupowali całkiem inne auto. Podkreślę, że chodzi o 30 proc. To ponad 2-krotnie większa różnica niż w Niemczech, co zawdzięczamy właśnie akcyzie 18,6 proc. na samochody z silnikiem powyżej 2 l pojemności.

Supra to niejedyny przykład. Weźmy na tapet Alfę Romeo Giulię w specyfikacji Super. 2-litrowy benzyniak kosztuje w Niemczech 42 tys. euro, a 2,2-litrowy diesel tylko 2 tys. euro więcej (8,9 tys. zł). W Polsce natomiast różnica wynosi aż 14,2 tys. zł.

Mazda to kolejna marka, która oferuje auta z silnikami do 2 l i powyżej. Świetnym przykładem jest model 6. Różnica pomiędzy wersją 2.0 i 2.5 w Niemczech to ok. 6500 zł, natomiast w Polsce - 16 tys. zł!

Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność, a potwierdzają jedno – wysoka akcyza na nowe auta ogranicza nas bardziej niż Niemców czy mieszkańców innych państw. To dlatego wiele marek ma problem ze sprzedażą swoich niektórych modeli.

Jeep już wycofał model Cherokee w wersji z dieslem 2.2, a Alfa Romeo Stelvio byłaby atrakcyjniejszym autem, gdyby diesel 2.2 kosztował niewiele więcej od benzyny.

Jeśli 200-konna Kia Stinger z dieslem kosztuje 20 tys. zł więcej od 245-konnej benzyny, to nic dziwnego, że nikogo taki wariant nie interesuje. W Polsce jest jeden Stinger z dieslem na sprzedaż. Używany. Z Francji.

Sam rynek nowych samochodów pokazuje, jak niesprawiedliwym podatkiem jest akcyza, a konkretnie ogromna różnica stawki pomiędzy pojemnością do i od 2 l. Zamiast ją zlikwidować lub przynajmniej zmniejszyć różnicę, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz ma chęć wprowadzenia drugiego absurdu - obłożenia wyższą akcyzą samochodów używanych. I to na tyle wyższą, żeby nie opłacało się ich sprowadzać do Polski.

Minister Emilewicz przypomniała, że system akcyzowy pochodzi sprzed 1989 r., co sprawia, że "wzmożoną opłatę płacą ci, którzy mają samochód w lepszym standardzie ekologicznym". Czy to nie jest argument przeciw jej likwidacji?

Skutek podniesienia akcyzy na auta używane mógłby być tylko jeden. Polacy, zamiast wymieniać stare na nowe, będą naprawić stare, by służyły jeszcze dłużej. Będą m.in. wycinać filtry DPF, z czym rząd chce walczyć, tylko nie wie jak. A przed podniesieniem akcyzy rynek zalałyby pojazdy stare i z dużymi silnikami, które po zarejestrowaniu w kraju (i opłaceniu akcyzy wg obecnej stawki) staną się towarem deficytowym. Na szczęście, wyższa akcyza raczej nie przejdzie.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Polonez ze znikomym przebiegiem na sprzedaż. Cena? Lepiej usiądź
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Niemcy nie rezygnują z dużych diesli. Uwielbiany silnik wraca do oferty
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Ostrzejszy bat na kierowców. Piraci stracą prawo jazdy jeszcze łatwiej niż do tej pory. Prezydent podpisał zmiany
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Wyższy limit prędkości. Prezydent podpisał. Docenią to mieszkańcy wsi
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Kierowcy elektryków utrzymają przywileje. Karol Nawrocki podpisał ustawę. Jest nowa data końcowa
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Zmiany w prawie z podpisem prezydenta. 17-latkowie za kierownicą. Jakie warunki trzeba spełnić?
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Jedno paliwo wciąż wyraźnie droższe, ale widać światełko w tunelu. Mamy nowe prognozy
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Nadciągająca fala tanich części z Chin zagraża niemieckiemu przemysłowi
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Jest decyzja. Obowiązkowe kaski dla młodych rowerzystów i użytkowników e-hulajnóg z podpisem prezydenta
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Pierwsza jazda prototypem: Cupra Raval VZ - hot hatch naszych czasów
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Polacy oszaleli na punkcie SUV-ów. Te modele wybierali w październiku
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
Europa traci konkurencyjność. Fabryki części pracują na granicy opłacalności
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥