Włoski producent poinformował amerykański National Highway Traffic Safety Administration o tym, że zbiorniki paliwa w 428 Murcielago wyprodukowanych w latach 2007-2008, mogą zawierać wadę fabryczną. Czy to groźne?
Zawieść może mocowanie jakiegoś elementu pompy paliwowej, którego usterka może doprowadzić do wycieku, a w konsekwencji do pożaru, a to raczej nic dobrego. Oczywiście wadliwy element zostanie wymieniony na koszt producenta.
Jak wcześniej wspomniałem do ASO wzywanych jest 428 sztuk Murcielago zarówno w wersji Coupe jak i Roadster, jednak dotyczy to tylko i wyłącznie modeli wyprodukowanych na rynek Stanów Zjednoczonych. To brzmi już bardziej ciekawie - dlaczego nie wszystkich sprzedanych w tym okresie aut?
Od roku 2006 do 2008 pod maską Lamborghini Murcielago pracowała nowa jednostka o pojemności 6.5-litra o mocy 640 koni mechanicznych - stąd nazwa LP640, która dotyczy właśnie tych modeli. Takie Lambo przyspiesza od zera do setki w 3.8-sekundy i rozpędza się maksymalnie do 340 kilometrów na godzinę.
Wydaje mi się, że oburzenie tych 428 milionerów, bo milionerem trzeba być żeby móc pozwolić sobie na takie auto, jest znacznie większe i bardziej nieprzyjemne od gniewu 100.000 właścicieli Toyoty Corolli.
Źródło: Carscoop