Lamborghini nie byłoby sobą, gdyby nie pokazało ostrzejszej wersji swojego flagowego modelu. Revuelto SV pozostaje przy centralnie umieszczonym, wolnossącym V12 współpracującym z trzema jednostkami elektrycznymi. Tu nie ma przełomowych zmian, choć moc układu wzrosła o 50 KM do poziomu 1065 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi z kolei aż 1425 Nm.
Dzięki temu mówimy tu o najmocniejszym aucie kiedykolwiek powstałym w Sant'Agata Bolognese. Subtelna korekta mocy zaowocowała też lepszym przyspieszeniem - Revuelto SV osiąga "setkę" w 2,4 s, co daje mu kolejny rekord najlepiej przyspieszającego auta marki w historii. Prędkość maksymalna wynosi 345 km/h, a napęd trafia oczywiście na cztery koła przez ośmiobiegową przekładnię dwusprzęgłową.
Bardziej znaczące różnice, które mają mu dawać zauważalną przewagę, leżą w szczegółach. Lamborghini zmieniło oprogramowanie sterujące, tak by inaczej rozkładać moment obrotowy i zarządzać wykorzystaniem energii podczas dłuższych przejazdów torowych. W założeniu ma to ograniczać spadki osiągów w trakcie sesji i poprawić przewidywalność auta pod obciążeniem. Inaczej skalibrowano także systemy odpowiedzialne za stabilność i trakcję.
Lamborghini wprowadziło także modyfikacje w podwoziu. Wśród nich znalazły się nowe ręcznie regulowane amortyzatory (przejęte z serii GT3), inne zestrojenie zawieszenia, czy specjalnie zaprojektowane pod ten samochód opony Bridgestone Potenza Race R. Całość pozwoliła uzyskać o 17 proc. lepszą zwinność i wzrost przyczepności o 10 proc. względem zwykłego Revuelto.
Jednym z istotniejszych elementów zmian w Revuelto SV jest aerodynamika. To, co cieszy także oko, czyli wyostrzone linie, agresywniejsze wloty i zderzaki oraz trudny do przeoczenia tylny spojler istotnie wpływają na stabilność auta przy wysokich prędkościach, chłodzenie oraz generowany docisk.
W efekcie Revuelto SV generuje o 80 proc. większą siłę docisku niż Revuelto i o 10 proc. większą niż Aventador SVJ, a także zapewnia wzrost efektywności aerodynamicznej o 60 proc. w porównaniu z modelem Revuelto.
Zwieńczeniem doskonałości nowego Lamborghini są karbonowo-ceramiczne hamulce CCM-R Plus, które nie tylko zapewnią odpowiednią skuteczność po wielu sesjach, ale i pozwolą zatrzymać samochód z prędkości 200 km/h do 0 w 110 m. Tarcze mają 420 mm średnicy z przodu i 410 mm z tyłu.
Jak przystało na model SV, jest on zarezerwowany dla najwierniejszych klientów marki. Lamborghini nie zdradziło co prawda ceny, ale tanio na pewno nie będzie. Mimo wszystko chętnych zabraknąć nie powinno - zbudowanych zostanie bowiem tylko 1963 egzemplarzy Revuelto SV. Liczba ta odnosi się do roku założenia marki.