70 km/h poza miastem. Kierowcy nie znają tego przepisu

Każdy kierowca doskonale zna dopuszczalne prędkości w obszarze zabudowanym i poza nim, zwłaszcza odkąd kwoty mandatów wzrosły czterokrotnie. Jednak nie taka wąska grupa, która najpewniej nie ma świadomości, że przekracza prędkość. I to niemal bez wyjątku.

Pojazdy z przyczepą zazwyczaj przekraczają dopuszczalną prędkość. Pojazdy z przyczepą zazwyczaj przekraczają dopuszczalną prędkość.
Źródło zdjęć: © Lubuska Policja | KWP GORZOW
Marcin Łobodziński

Są to kierowcy zespołów pojazdów, co brzmi dość technicznie. Chodzi jednak o banalny samochód z przyczepą. Każde auto i z każdym rodzajem przyczepy tworzy zgodnie z przepisami zespół pojazdów.

Zgodnie z definicjami umieszczonymi w "kodeksie drogowym":

  • zespół pojazdów – pojazdy złączone ze sobą w celu poruszania się po drodze jako całość; nie dotyczy to pojazdów złączonych w celu holowania;
  • przyczepa – pojazd bez silnika, przystosowany do łączenia go z innym pojazdem.

Ile można jechać z przyczepą?

Przepisy mówią wprost, że dopuszczalna prędkość dla zespołu pojazdów to:

  • 50 km/h w obszarze zabudowanym,
  • 20 km/h w strefie zamieszkania,
  • 70 km/h poza obszarem zabudowanym,
  • 80 km/h na autostradzie, drodze ekspresowej lub drodze dwujezdniowej co najmniej o dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu.

Ne ma żadnego znaczenia, czy mamy do czynienia z samochodem osobowym czy ciężarowym. Tymczasem na polskich drogach można odnieść wrażenie, że w przypadku osobówek powyższych przepisów nie stosuje się.

Z obserwacji i wielu rozmów z kierowcami wynika, że mają za nic powyższe ograniczenia, a przestrzegają tych dla aut osobowych bez przyczepy. Potem słyszy się historie o ratowaniu się gazem, o bujnięciu czy podmuchach wiatru. Coś takiego praktycznie nie występuje, kiedy nie przekracza się 80 km/h.

Dlaczego z przyczepą jeździmy wolniej?

Jazda z przyczepą dla wielu kierowców jest zupełnie naturalna, a dla innych to "czarna magia". Niezależnie od umiejętności, fizyki zmienić się nie da i przyczepa nastręcza pewnych problemów w czasie jazdy. Przepisy ograniczyły prędkości dopuszczalne dla pojazdów z przyczepami z kilku powodów:

  • droga hamowania zestawu jest dużo dłuższa niż samego samochodu,
  • awaryjne hamowanie może powodować trudności w utrzymaniu prostego toru jazdy,
  • stabilność zespołu pojazdów jest niższa niż samego auta,
  • przyczepa, zwłaszcza z plandeką, jest bardzo podatna na podmuchy wiatru.

Myślę, że warto wspomnieć również o czymś, o czym rzadko się mówi – wiele zestawów jeżdżących po polskich drogach nie powinno być dopuszczonych do ruchu ze względu na zbyt dużą masę rzeczywistą lub dopuszczalną przyczepy. Nie trzeba bowiem żadnej wagi czy miary, by już "na oko" ocenić niektóre z nich.

Nie ma technicznej możliwości, by samochód dostawczy czy choćby auto terenowe miało na tyle wysokie możliwości techniczne, by legalnie ciągnąć lawetę z dwiema średniej wielkości osobówkami. Raczej rzadko też się zdarza, by zwykła osobówka mogła legalnie ciągnąć lawetę z podobnej wielkości osobówką, czyli realnie przyczepą ważącą tyle samo lub więcej niż pojazd ją ciągnący.

Wybrane dla Ciebie
Szukała parkingu pod dworcem. Wjechała do przejścia podziemnego
Szukała parkingu pod dworcem. Wjechała do przejścia podziemnego
Autostrady w Chorwacji z nowym systemem opłat. Już ruszyła strona internetowa
Autostrady w Chorwacji z nowym systemem opłat. Już ruszyła strona internetowa
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid - 3 plusy i 3 minusy
Długi dystans: Škoda Superb 1.5 TSI Plug-In Hybrid - 3 plusy i 3 minusy
Huayra jeszcze nie umarła. Właśnie wróciła, by uczcić 70. urodziny Horacio Paganiego
Huayra jeszcze nie umarła. Właśnie wróciła, by uczcić 70. urodziny Horacio Paganiego
W życie weszły nowe przepisy. Teraz trzeba je mądrze stosować [Opinia]
W życie weszły nowe przepisy. Teraz trzeba je mądrze stosować [Opinia]
BMW aktualizuje swoją gamę. Elektryki z większym zasięgiem, ale V8 traci moc
BMW aktualizuje swoją gamę. Elektryki z większym zasięgiem, ale V8 traci moc
Tesla kończy produkcję Modelu S i X. Zamiast nich będzie... robot
Tesla kończy produkcję Modelu S i X. Zamiast nich będzie... robot
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Powstało tylko 285 sztuk. Limitowany Nissan Skyline sprzedany za zawrotną kwotę
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Toyota zapowiada nowy model. Możliwe, że to duży SUV
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Lancia szoruje po dnie. Nowy Ypsilon tylko pogorszył sytuację
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Program NaszEauto dobiegł końca. Budżet 1,18 mld zł został wyczerpany
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
Wielka zmiana przepisów dla kierowców od 29 stycznia
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯