Dziś akcja policji "Kaskadowy pomiar prędkości"

Choć funkcjonariusze zapowiadali, że w 2020 r. ogólnopolskich akcji policji będzie mniej, już siódmego stycznia doczekaliśmy się pierwszej z nich. Funkcjonariusze będą nie tylko zwracać uwagę na przekraczających prędkość, ale także na kierowców, którzy naruszają inne przepisy ruchu drogowego.

Policjanci będą kontrolować prędkość nie tylko statycznie, ale także dynamiczniePolicjanci będą kontrolować prędkość nie tylko statycznie, ale także dynamicznie
Źródło zdjęć: © fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER
Filip Buliński

Na oficjalne statystyki wypadków z 2019 roku musimy jeszcze poczekać, ale policja od lat powtarza, że nadmierna prędkość oraz niedostosowanie jej do panujących warunków są podstawową przyczyną wypadków na naszych drogach. I mimo że zapowiadano mniej ogólnopolskich akcji w 2020 roku, to na działania kontrolno-prewencyjne pod hasłem "Kaskadowy pomiar prędkości" musieliśmy czekać zaledwie 7 dni.

Policjanci drogówki kontrolują głównie miejsca, w których najczęściej dochodzi do wypadków. I mają sposób na krnąbrnych kierowców. Nierzadko zmotoryzowani, którzy łamią ograniczenia prędkości, zwalniają tylko na krótki odcinek, gdzie zainstalowany został fotoradar lub stoi patrol policji z mobilnym urządzeniem pomiarowym, a po ich minięciu, wracają do poprzedniego tempa.

Dlatego policjanci prowadzą dziś akcję nie tylko statycznie, ale także dynamicznie. W pierwszym przypadku trzeba się liczyć z co najmniej dwoma punktami pomiaru prędkości na jednym odcinku drogi w tym samym czasie. Ma to zapobiec wspomnianej praktyce jedynie chwilowego przestrzegania ograniczeń. Drugi przypadek obejmuje wzmożone kontrole nieoznakowanych radiowozów wyposażonych w wideorejestrator.

Jednocześnie funkcjonariusze przypominają, że przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym grozi zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące. Choć konsekwencje są surowe, kierowców drastycznie przekraczających prędkość jest coraz więcej. W 2019 roku policja zatrzymała dokument 49 tys. kierowcom, podczas gdy w 2018 roku, liczba ta wynosiła nieco ponad 25 tys. co oznacza niemal dwukrotny wzrost. Oby rok 2020 zmienił tę tendencję.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀