Zasada 60 dni weszła w życie. Na więcej ci nie pozwolą

Kancelaria Premiera przypomina, że od 1 lipca 2021 r. obowiązuje przedłużony czas na zarejestrowanie pojazdu czy zgłoszenie jego zakupu lub sprzedaży. To likwiduje problem kolejek, które wcześniej były tak długie, że można było dostać karę. Ta wynosi do 1000 zł.

60 dni - tyle jest na zgłoszenie sprzedaży i zarejestrowanie pojazdu60 dni - tyle jest na zgłoszenie sprzedaży i zarejestrowanie pojazdu
Źródło zdjęć: © Autokult
Tomasz Budzik

1 lipca 2021 r. w Dzienniku Ustaw opublikowano nowelizację ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19. W długim dokumencie znalazł się lakoniczny, ale ważny dla kierowców zapis: "wydłuża się do 60 dni terminy określone w art. 71 ust. 7 i art. 78 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym". O co chodzi?

Art. 71 ust. 7 w pierwotnej wersji brzmi: "Właściciel pojazdu, niebędącego nowym pojazdem, sprowadzonego z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej jest obowiązany zarejestrować pojazd na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od dnia jego sprowadzenia".

W art. 78 ust. 2 pkt 1 przed zmianami czytamy zaś: "Właściciel pojazdu zarejestrowanego jest obowiązany zawiadomić w terminie nieprzekraczającym 30 dni starostę o nabyciu lub zbyciu pojazdu".

Obecnie zarówno na zarejestrowanie sprowadzonego pojazdu, jak i na zgłoszenie sprzedaży lub kupna pojazdu mamy 60 dni, a nie jak wcześniej 30 dni. Wielu zmotoryzowanych odetchnie z ulgą, bo kary za niedopełnienie tego obowiązku są wysokie. Można zapłacić od 200 do 1000 zł.

Było to tym bardziej prawdopodobne, że w okresie nasilenia się pandemii koronawirusa urzędy pracowały z niższą wydajnością, a kolejki do okienka były długie. Jak końcem stycznia sprawdził Mateusz Żuchowski, w ponad 50 wydziałach komunikacji termin oczekiwania na wizytę był dłuższy niż przewidziane przez przepisy 30 dni.

Wydłużony czas na rejestrację pojazdu czy też zgłoszenie zakupu lub sprzedaży auta będzie obowiązywał do dnia odwołania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19.

Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Dwa razy więcej mandatów. Policja wzięła się za hulajnogi
Dwa razy więcej mandatów. Policja wzięła się za hulajnogi
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀