WAŻNE
TERAZ

Dr Irena Eris zbudowała firmę wycenianą na 600 mln zł. Oglądaj "Biznes Klasę"

11 Ferrari w 91 dni - klątwa Italii?

Nikt mi nie wmówi, że to zbieg okoliczności. W maju na naszym blogu pojawiło się pierwsze rozbite Ferrari 458 Italia, co ciekawe wydarzenie miało miejsce we Wrocławiu. W lipcu spłonęły trzy kolejne Italie, w zeszły weekend jedna rozbiła się w Maranello, kolejna w Marlow w Wielkiej Brytanii, a potem był pożar na Heathrow i jeszcze jedno spalone Ferrari. Dzisiaj znowu, tym razem Stany Zjednoczony i Czechy.

Obraz

Nikt mi nie wmówi, że to zbieg okoliczności. W maju na naszym blogu pojawiło się pierwsze rozbite Ferrari 458 Italia, co ciekawe wydarzenie miało miejsce we Wrocławiu. W lipcu spłonęły trzy kolejne Italie, w zeszły weekend jedna rozbiła się w Maranello, kolejna w Marlow w Wielkiej Brytanii, a potem był pożar na Heathrow i jeszcze jedno spalone Ferrari. Dzisiaj znowu, tym razem Stany Zjednoczony i Czechy.

Wcześniej mogliście przeczytać wpis Arka, który pisał o... kolejnym spalonym Ferrari. To już przestało być śmieszne, wszędzie gdzie pojawia się to auto, dochodzi do nieszczęścia. Jak do tej pory na szczęście nie było ofiar śmiertelnych - nikt o tym nie pisał. Co takiego jest w ośmiu cylindrach w układzie V o łącznej pojemności 4.5-litra, obudowanych w aerodynamicznej karoserii z ultralekkich materiałów?

Obraz

Po wcześniejszym artykule Arka, to już jedenaste Ferrari 458 Italia, które w ciągu 91 dni uległo jakiemuś wypadkowi. Tym razem akcja miała miejsce za naszą południową granicą w Czechach. W pięknym mieście Pardubice, właściciel odebrał z salonu swoje nowe, czerwone Ferrari z czarnymi felgami (świetny wybór). Podobno wypadek zdarzył się już 11 sierpnia, a kierowca cieszył się autem tylko przez sześć godzin.

Może to jakaś wada kontroli trakcji (zderzenia) oraz układu chłodzenia (pożary). Wątpię żeby było tak, że każdy z dziesięciu nieszczęśników nie umiał obchodzić się z takim autem.

Obstawiamy - kiedy na Autokulcie pojawi się informacja o kolejnej uszkodzonej Italii?

PS Szkoda, że nie ma zdjęć lewej strony auta, widać przetarcie i uszkodzone drzwi.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Koniec z pracą zdalną. Prezes koncernu zdecydował
Koniec z pracą zdalną. Prezes koncernu zdecydował
Test letniego ogumienia 225/45 R17. Sprawdzili też polską oponę
Test letniego ogumienia 225/45 R17. Sprawdzili też polską oponę
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀