Właściciele sportowych aut po kupnie (lub minięciu gwarancji) często decydują się na zamontowanie nieseryjnego wydechu, który oczywiście ma przede wszystkim na celu podkręcenie brzmienia i zwiększenie głośności. Niestety w obecnych czasach narzuconych limitów, nie ma co oczekiwać w tym zakresie cudów od producentów aut, choć ci oczywiście robią, co mogą.
Na nietypowy pomysł wpadł jednak youtuber Cody Hovland, który postanowił zamontować do nowej toyoty supry z 3-litrowym, 6-cylindrowym silnikiem końcówki wydechu, wyposażone w… 96 gwizdków. To nie pierwsza tego typu inicjatywa mężczyzny — wcześniej zamontował już na końcówkach harmonijki, a także stworzył elektrycznie napędzane narty na kółkach.
Good Whistle Hunting (The 96 Whistle Exhaust Mod)
Konstrukcja wydaje się stosunkowo prosta. Składa się z cylindra, do którego przyspawano stożek. Na nim z kolei wycięto niewielkie otwory na gwizdki, które zostały przyklejone klejem odpornym na ciepło. Z kolei na szczycie stożka znalazł się zawór kulowy do regulacji przepływu powietrza. Całość przymocowano do końcówek wydechu opaskami zaciskowymi.
Efekt jest co najmniej zabawny, a sam dźwięk przypomina stado poddenerwowanych, egzotycznych ptaków. Choć rozwiązanie oczywiście pasuje do pozostałych twórczości mężczyzny, w tym wypadku chyba lepiej już zostawić seryjny wydech.