Zmiażdżyli samochód 20-latka. To ostrzeżenie dla piratów drogowych

Pewien 20-latek z Australii Południowej boleśnie przekonał się, że przepisów ruchu drogowego należy przestrzegać. Jego samochód został zezłomowany, a pieniądze ze sprzedaży trafią na szczytny cel.

Złom ma zostać sprzedany, a pieniądze trafią do australijskiego funduszu na rzecz ofiar przestępstwZłom ma zostać sprzedany, a pieniądze trafią do australijskiego funduszu na rzecz ofiar przestępstw
Źródło zdjęć: © 9News

Popularny w Australii Holden Commodore Ute został zmiażdżony po tym, jak policja przyłapała kierowcę na jeździe z prędkością 253 km/h. Do zdarzenia doszło na odcinku autostrady North South w Adelaide w styczniu br., gdzie ograniczenie prędkości wynosi 110 km/h. Dodatkowo jego pojazd był niezarejestrowany, a w organizmie 20-letniego kierowcy wykryto narkotyki.


DLA CIEBIE
Jedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra


Na początku lipca br. mężczyzna został skazany na rok i pięć miesięcy więzienia, a po zwolnieniu otrzyma zakaz prowadzenia pojazdów na czas nieokreślony. W piątek, 18 sierpnia jego auto zostało zmiażdżone, a złom ma zostać sprzedany. Dochód wesprze Fundusz Odszkodowań dla Ofiar Przestępstw.

"Oto, co może spotkać kierowców jadących z ekstremalną prędkością na naszych drogach – więzienie, zmiażdżenie i sprzedaż pojazdu na złom oraz dyskwalifikację z prowadzenia pojazdu" – powiedział nadinspektor Darren Fielke, szef policji w Australii Południowej. "To ostrzeżenie dla wszystkich kierowców. Bądźcie odpowiedzialni na naszych drogach" - dodał.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!