Luigi Colani cenił kształty występujące w naturze. Najbardziej fascynowały go zaokrąglone linie inspirowane kroplami wody. Uważał je za najdoskonalsze i najbardziej opływowe, co widać w niemal każdym jego dziele. Nawet ciężarówki, w których po dziś dzień królują prostokąty, Colani projektował tak, by były jak najbardziej efektywne pod względem aerodynamicznym.
Jednym z najbardziej znanych dzieł niemieckiego stylisty jest właśnie pojazd użytkowy z 1977 roku, którego kabina przypomina głowę owada lub śmigłowiec. Charakterystycznym, zagiętym przeszkleniom towarzyszy nawet okrągła przednia szyba ze śmigłowymi wycieraczkami, które jak się później okazało, średnio zdawały egzamin podczas jazdy w deszczu.
Projekt opływowych ciężarówek kontynuowano nawet 3 dekady później. W 2006 roku we współpracy z DAF-em Colani stworzył model Super Truck, zdolny osiągać znacznie wyższe prędkości niż typowe pojazdy użytkowe, spalając przy tym mniej paliwa - DAF-y projektu Colaniego potrafiły zużywać mniej niż 20 l/100 km. Miały jednak też swoje wady. Poza kontrowersyjnym wyglądem charakteryzowały się słabą widocznością, wysokimi kosztami produkcji i skomplikowaną konstrukcją. Ostatecznie nikt nie zdecydował się na dobre rozwinąć tego projektu.
Oprócz ciężarówek Colani ma na koncie też kilka pojazdów osobowych. Wśród nich jest Alfa Romeo Berlinetta z 1959 roku, charakteryzująca się długim, wąskim i ostro zakończonym przodem, przypominającym ptasi dziób. Motyw ten powtarzał się także w kolejnych dziełach takich jak niskoseryjne buggy na bazie Garbusa, czy prototypy stworzone z myślą o biciu rekordów.
Jednym z nich był pojazd stanowiący połączenie techniki Citroena 2CV z autorskim nadwoziem Colaniego, który w 1981 roku przejechał 100 km, spalając tylko 1,7 litra paliwa. Na uwagę zasługuje fakt, że główną rolę odegrała tu właśnie aerodynamika. Auto poza nadwoziem było bowiem w pełni seryjnym 2CV.
Pod koniec lat 80. padł kolejny rekord - Ferrari Testarossa zmodyfikowane przez niemieckiego stylistę rozpędziło się do 351 km/h stając się najszybszym autem wyposażonym w katalizator. Swoją drogą to dość osobliwa kategoria...
W dorobku Colaniego znajdziemy także mniej spektakularne projekty, jak koncept pojazdu miejskiego stworzony w latach 70. dla Volkswagena, czy Trabant z opływowym przodem, który doczekał się zaledwie kilku egzemplarzy. Większość dzieł można określić mianem szokujących. Mało kto miał równie dużo odwagi we wdrażaniu własnych, kontrowersyjnych pomysłów i udowadnianiu ich zalet. W czasach wszechobecnego pragmatyzmu, w których rządzą księgowi, drugiego takiego stylisty pewnie już się nie doczekamy.