Zebrał 40 punktów karnych w pół minuty. Kierujący oplem zapłaci też wysoki mandat

Ponowne przystąpienie do egzaminu na prawo jazdy czeka 33-letniego mieszkańca powiatu sanockiego. Wszystko przez jego nieodpowiedzialne zachowanie. Wystarczyło kilkadziesiąt sekund, by znacznie przekroczył dozwolony limit punktów karnych.

Źródło zdjęć: © Policja | Podkarpacka policja

Sytuacja miała miejsce w niedzielny poranek na drodze wojewódzkiej nr 886 w miejscowości Grabownica Starzeńska. Wówczas policjanci ruchu drogowego zauważyli kierującego oplem, który zaczął wyprzedzać inne pojazdy na przejściu dla pieszych.

Samochód Roku Wirtualnej Polski 2023 - gala wręczenia nagród

Na tym jednak nie skończył swoich nieodpowiedzialnych wyczynów. Po chwili znów dopuścił się dwa razy wyprzedzania, tym razem na skrzyżowaniu, a następnie na kolejnym przejściu dla pieszych. Policjanci postanowili więc zatrzymać pirata drogowego.

Okazał się nim 33-letni mieszkaniec powiatu sanockiego. Policjanci w związku z wykroczeniami nałożyli na mężczyznę trzy mandaty na łączną kwotę 4 tys. zł, a do jego konta dopisali aż 40 punktów karnych. Oznacza to, że kierowca stracił uprawnienia do kierowania. Zanim wróci na drogi, czeka go ponowny egzamin.

policjamandatOpel

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (22)