Zatankowanie niewłaściwego paliwa. Lepiej wiedzieć, co robić w razie pomyłki

Branża robi wiele, żeby zapobiegać pomyłkom na stacji paliw. Nalanie do baku niewłaściwego paliwa wciąż się jednak zdarza. Co wtedy robić, by uniknąć drogich napraw?

Jeśli pomylimy się przy tankowaniu, nie popełniajmy dalszych błędów. Zamiast kilkuset stracimy kilka tysięcy złotychJeśli pomylimy się przy tankowaniu, nie popełniajmy dalszych błędów. Zamiast kilkuset stracimy kilka tysięcy złotych
Źródło zdjęć: © Fot. Autokult.pl
Tomasz Budzik

Producenci od lat różnicują średnice wlewów paliwa w samochodach na benzynę i olej napędowy. W efekcie w przypadku współczesnych aut nie sposób zatankować oleju napędowego do baku auta na benzynę. Dodatkowo na drzwiczkach stanowiących zamknięcie wlewu paliwa najczęściej znajdziemy nalepkę informującą nas, jakie paliwo należy wlać do baku.

Jak się jednak okazuje, wlanie niewłaściwego paliwa do baku zdarza się częściej, niż moglibyśmy przypuścić, przede wszystkim w przypadku osób, które przesiadają się z samochodu służbowego do prywatnego lub odwrotnie.

Zwykle Pb zamiast ON

Pomyłki najczęściej polegają na wlaniu benzyny do diesla. Co wówczas? Jeśli szybko zorientowaliśmy się, że popełniliśmy błąd, a do tego dysponujemy starszym autem, może obejść się bez dodatkowych kosztów. Wystarczy dotankować do pełna olej napędowy. Jeżeli jednostka napędowa nie jest zasilana pompowtryskiwaczami czy systemem common rail, powinna powadzić sobie ze spaleniem mieszaniny, w której benzyna wynosi do 10-15 proc.

Zupełnie inaczej należy postąpić, jeśli do omyłkowego zatankowania benzyny doszło w stosunkowo nowoczesnym aucie. Silniki Diesla korzystające z pompowtryskiwaczy, a w szczególności z systemu common rail, są wrażliwe na jakość paliwa. Próba odjechania z mieszaniną benzyny i oleju napędowego w baku może mieć opłakane skutki. Trzeba przy tym wiedzieć, że naprawa lub wymiana elementów układu wtryskowego to spory wydatek, często liczony w tysiącach złotych.

Co robić?

Co więc robić, gdy dojdzie do pomyłki? Przede wszystkim nie uruchamiać silnika. W razie potrzeby samochód można przepchnąć poza bezpośrednią okolicę dystrybutorów i wezwać pomoc. Fachowcy odpompują paliwo z baku i po kłopocie. Część firm takiej usługi nie podejmuje się na miejscu, na stacji paliw, ponieważ w takich warunkach trudno o jej solidne wykonanie. Kierowcy proponuje się wówczas wzięcie auta na lawetę i obsługę w serwisie. W grę wchodzi dokładne wypompowanie paliwa, przeczyszczenie przewodów paliwowych i podpięcie pojazdu do komputera diagnostycznego. Koszt usługi zamyka się w 500 zł.

Jeśli nie zdamy sobie sprawy z popełnienia pomyłki już podczas tankowania, sprawa przedstawia się nieco gorzej. O tym, że w baku nie znajduje się właściwa ciecz, szybko poinformuje nas sam silnik. Możemy odczuć spadek mocy, szarpanie, a w krańcowych przypadkach dochodzi do zatrzymania pracy jednostki napędowej. Co wówczas? Auto musi oczywiście trafić w ręce mechaników, najczęściej na lawecie. W warsztacie, poza wymienionymi wcześniej czynnościami, czeka nas wymiana filtra paliwa i diagnostyka układu wtryskowego. Jeśli wystarczy jego czyszczenie, możemy uważać się za szczęśliwców. W puli zagrożeń, jakie z jazdy na paliwie zanieczyszczonym benzyną grożą nowoczesnemu dieslowi, jest wymiana wtryskiwaczy, pompy paliwa czy filtra cząstek stałych.

ON zamiast PB

Zatankowanie oleju napędowego do samochodu z silnikiem benzynowym jest w większości przypadków po prostu niemożliwe. Zabezpiecza nas przed tym średnica wlewu paliwa, która jest mniejsza od średnicy rurki pistoletu dystrybutora. W starszych autach może się to jednak zdarzyć. Co wówczas? Gdy silnik naszego samochodu zasilany jest gaźnikiem, to być może obejdzie się na strachu. Jeśli zatankowaliśmy mało oleju napędowego i ostatecznie nie będzie on stanowił więcej niż 10-20 proc. mieszaniny w baku, samochód powinien sobie poradzić. Trzeba jednak przygotować się na nierówną pracę silnika i spadek jego mocy.

Jeśli pomyłka jakimś cudem zdarzyłaby się w nowoczesnym samochodzie, wyposażonym w doładowanie czy bezpośredni wtrysk paliwa, należy postępować dokładnie tak, jak w przypadku analogicznego problemu w nowoczesnym dieslu. Niewłaściwe paliwo może zniszczyć delikatny osprzęt silnika i katalizator, narażając nas na wysokie koszty. Jeśli więc uświadomiliśmy sobie pomyłkę podczas tankowania, należy natychmiast je przerwać, a samochód - nie zapalając silnika - przekazać w ręce fachowców.

Właścicielom samochodów z zapłonem iskrowym czasami zdarza się wlać do baku benzynę, ale o nieprawidłowej liczbie oktanowej. Czy stanowi to problem? Na szczęście nie. Samochody, które zaprojektowano z myślą o konsumpcji benzyny 95 na paliwie 98-oktanowym bez problemu pojadą, ale nie należy się spodziewać spektakularnego wzrostu mocy czy obniżenia spalania. Jeśli jeździmy samochodem, którego producent zalecą benzynę 98, a zatankujemy jej tańszą odmianę, również nie ma ryzyka awarii. W przypadku nowocześniejszych pojazdów auto rozpozna inny rodzaj paliwa i zastosuje inny program sterowania procesem spalania. Samochód będzie bezpieczny, ale możemy odczuwać nieco gorszą dynamikę.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Domkną drogę Via Carpatia. Kierowcy czekają na to od lat
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Ford nie zapomina o potrzebujących zwierzętach. Transit Connect PHEV trafia do fundacji Psia Krew – wyjątkowy "van helper" wesprze działania Animal Helper
Analiza Autokultu: To oni rządzą polskim rynkiem motoryzacyjnym. Podsumowali rok 2025 i powiedzieli, co się stanie w 2026
Analiza Autokultu: To oni rządzą polskim rynkiem motoryzacyjnym. Podsumowali rok 2025 i powiedzieli, co się stanie w 2026
Kierowcy się ucieszą. Sąd przyznał rację przeciwnikom SCT
Kierowcy się ucieszą. Sąd przyznał rację przeciwnikom SCT
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Nowa Fiesta w 2028 roku? Dyrektor zdradza plany dot. tanich aut
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Volvo wstrzymuje projekt własnych akumulatorów. Znamy powód
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Idą zmiany w paliwach. E10 nie musi być ostatnim słowem
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Renault pokazało flagowego SUV-a. To owoc romansu z Chińczykami
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Honda ma nowe logo. "Dwie wyciągnięte dłonie"
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Zmiany od czerwca. Będzie nowa kara dla rowerzystów
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Najtańsza Tesla Model Y doczekała się wersji Long Range. Znamy cenę i zasięg
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
Mercedes Klasy G ma za sobą najlepszy rok w historii. Rekordowy wzrost sprzedaży
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀