WAŻNE
TERAZ

Blamaż czy atak? Znamy kolejne kulisy wyborów w Polsce 2050

Wymieniłeś olej w serwisie? Lepiej sprawdź, żeby się nie zdziwić

Wymiana oleju to kluczowy element serwisowania samochodu, który świadomi kierowcy przeprowadzają co roku. Jednak sama wiedza o konieczności tej czynności to nie wszystko. Warto poznać pewne praktyki warsztatowe.

Olej w samochodzie 525d z przebiegiem prawie 400 tys. km. Widać olej po 3400 km od wymiany. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © MyNano High Automotive Technology

Coraz więcej kierowców, jak pan Mariusz, który regularnie serwisuje swój samochód w autoryzowanej stacji obsługi, zgłasza problemy. Pan Mariusz napisał, że już trzeci raz po przeglądzie zapaliła mu się kontrolka informująca o konieczności dolania oleju. Po sprawdzeniu okazało się, że poziom oleju jest zbyt niski i musiał dolać nawet pół litra. Zastanawiał się, czy ma to związek z samą wymianą oleju.

Odpowiedź jest złożona. Tak, ma to związek z procedurą wymiany, ale nie dlatego, że układ smarowania napełnia się po kilku dniach. Układ smarowania napełnia się w ciągu kilku sekund po uruchomieniu silnika. Problemem jest to, że po wymianie poziom oleju nie zawsze jest prawidłowy.

Praktyki warsztatowe

Istnieją dwie niewłaściwe praktyki warsztatowe. Pierwsza wynika z lenistwa i oszczędności, druga wyłącznie z oszczędności. Często świeży olej jest wlewany "na oko". Mechanik sprawdza pojemność układu smarowania i wlewa tyle oleju, ile wynosi ta pojemność. Po chwili sprawdza stan i jeśli jest zgodny z minimum, samochód wyjeżdża z warsztatu. W takim przypadku w silniku może być za dużo lub za mało oleju.

Delikatny nadmiar oleju zazwyczaj nie powoduje poważnych problemów. Niektóre samochody mogą sygnalizować nadmiar oleju, ale to rzadkość. Jeśli poziom jest blisko minimum, również nie jest to groźne. Gorzej, gdy z powodu lenistwa i oszczędności, po wlaniu określonej ilości oleju, samochód bez sprawdzania wyjeżdża z serwisu. Może się okazać, że po jakimś czasie trzeba będzie dolać oleju.

Oszczędności kosztem klienta

Najgorszą praktyką, często zgłaszaną w autoryzowanych serwisach, jest oszczędzanie na kliencie. Klient ASO ufa, że usługa zostanie wykonana na najwyższym poziomie, dlatego zazwyczaj niczego nie sprawdza. Tymczasem podczas wymiany oleju pracownicy mogą odmierzać wlewaną ilość na swoją korzyść.

Różnica między minimum a maksimum na bagnecie wynosi od ok. pół litra do nawet litra. Na każdej wymianie, nie wlewając właściwej ilości oleju, można zaoszczędzić 0,2-0,5 litra. Litr oleju w ASO kosztuje przeciętnie 100-120 zł, co oznacza, że można zaoszczędzić 50 zł na jednej wymianie. 10 klientów przyniesie 500 zł oszczędności, a 100 nawet 5000 zł.

Jak się zabezpieczyć

Osoby zgłaszające takie problemy powinny sprawdzać poziom oleju zaraz po odebraniu auta. Jeśli okaże się, że jest go za mało, można to zgłosić i mechanik doleje olej. Nie warto od razu zakładać oszustwa, bo może to być przypadek.

Warto również sprawdzić fakturę, na której powinna być wyszczególniona ilość oleju. Jeśli ilość zgadza się z pojemnością układu smarowania, a oleju jest za mało, warto poszukać innego serwisu.

Wybrane dla Ciebie
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Szedł autostradą A1. Okazało się, że szuka go policja
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Minister (już) przeciwny SCT. Wskazał na zaskakującą grupę kierowców
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Częściowo wycofują się z elektryków. Stracą 6 mld dolarów
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
Ferie zimowe na nowo. W te dwa weekendy jazda będzie ciężka
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯