Volkswagen T-Roc stał się pełnoprawnym, kompaktowym SUV-em © materiały prasowe | Volkswagen AG

Volkswagen T-Roc urósł i dojrzał. Pod nowym nadwoziem skrywa sprawdzoną technikę

Aleksander Ruciński

Po ośmiu latach od debiutu pierwszego T-Roca Volkswagen zaprezentował zupełnie nową generację modelu. Większą, zdecydowanie lepiej wyposażoną i wyraźnie nowocześniejszą, ale wciąż opartą na sprawdzonych fundamentach.

W procesie tworzenia nowego T-Roca Volkswagen sięgnął po platformę MQB Evo znaną z wielu nowych modeli koncernu, w tym np. Tiguana czy Tayrona, ale i dojrzalszych propozycji, takich jak np. Golf. To dobra wiadomość dla klientów, którzy pragną użytkować nowe auto i korzystać z dobrodziejstw współczesnej motoryzacji, ale niekoniecznie chcą eksperymentować z niesprawdzonymi produktami.

Ci, którzy zdecydują się na nowego T-Roca mogą, mieć pewność, że rozwiązania w nim zastosowane spisały się już w innych modelach, co gwarantuje solidność i bezproblemową eksploatację. Dobrym przykładem jest napęd nowego T-Roca oparty na benzynowym silniku 1.5 eTSI z systemem miękkiej hybrydy i automatyczną przekładnią DSG.

Tradycjonaliści zapewne docenią nie tylko renomę jednostki 1.5 eTSI, ale i fakt, że jest to czterocylindrowa konstrukcja o stosunkowo dużej – jak na współczesne standardy – pojemności. W czasach, gdy wielu konkurentów oferuje swoje auta z małymi, trzycylindrowymi jednostkami, Volkswagen sięga po silniki godne kompaktowego SUV-a, które nie tylko robią wrażenie trwałością i osiągami, ale dzięki zastosowaniu systemu miękkiej hybrydy, także niskim spalaniem i przyjaznością dla środowiska.

Napęd nie jest jedynym elementem świadczącym o wyższym pozycjonowaniu nowego T-Roca. Wskazują na to już same wymiary nadwozia, które jest o ponad 13 cm dłuższe niż w pierwszej generacji, a przy tym nieco wyższe i szersze. Z długością 4372 mm, 2629-milimetrowym rozstawem osi i 475-litrowym bagażnikiem, nowy T-Roc zdecydowanie wykracza poza rolę miejskiego kompaktu.

Zresztą wyposażenie także na to wskazuje. Już w standardzie dostajemy pakiet elementów dotychczas zarezerwowanych dla wyższych segmentów rynku, jak chociażby rozbudowane systemy wsparcia kierowcy, a w wyższych wersjach możemy mieć nawet fotele z masażem (wersja Style) czy matrycowe światła LED (opcja w Style i R-Line). Tak, wciąż mówimy o T-Rocu, a nie Touaregu.

Ci, którzy cenią sobie odczuwalną jakość również nie powinni narzekać. Volkswagen dołożył wszelkich starań do wykończenia kabiny, pokrywając górną część kokpitu elegancką tkaniną i stosując materiały wysokiej jakości. Dopełnieniem jest nastrojowe oświetlenie, które pomaga się zrelaksować.

Mocny, sprawdzony napęd, duża przestrzeń, bogate wyposażenie i wysoka jakość to cechy, które definiują nowego T-Roca jako wszechstronnego towarzysza codziennego życia. Co zaskakujące, nie jest on wyraźnie droższy od swojego poprzednika, a teraz dodatkowo można skorzystać z czasowej promocji, pozwalającej zaoszczędzić aż 8 tys. zł.

Płatna współpraca z Volkswagen
Wybrane dla Ciebie
Pierwsza jazda: Porsche Macan GTS - przede wszystkim Porsche
Pierwsza jazda: Porsche Macan GTS - przede wszystkim Porsche
Sprzedaż Rolls-Royce’a w Polsce kwitnie. Kolejny rekord i budowa największego salonu w Europie
Sprzedaż Rolls-Royce’a w Polsce kwitnie. Kolejny rekord i budowa największego salonu w Europie
Policja ma 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co ze starym sprzętem
Policja ma 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co ze starym sprzętem
Hitowe Renault doczekało się nowej wersji. Niewiele marek oferuje taką opcję
Hitowe Renault doczekało się nowej wersji. Niewiele marek oferuje taką opcję
Alpina rozpoczyna rozdział pod skrzydłami BMW z nowym logo
Alpina rozpoczyna rozdział pod skrzydłami BMW z nowym logo
Technika doświadczonych kierowców. Tak robią przy mrozach
Technika doświadczonych kierowców. Tak robią przy mrozach
Toyota znów obniżyła cenę bZ4X. Tym razem o 20 tys. zł
Toyota znów obniżyła cenę bZ4X. Tym razem o 20 tys. zł
Unia wymusza zmiany. Prawo jazdy bardziej za "miasto"
Unia wymusza zmiany. Prawo jazdy bardziej za "miasto"
Mini nie zrezygnuje z przycisków w kabinie. "Przesadna cyfryzacja odbiera charakter"
Mini nie zrezygnuje z przycisków w kabinie. "Przesadna cyfryzacja odbiera charakter"
Rosjanie znaleźli lukę. "Nówki" jako używane
Rosjanie znaleźli lukę. "Nówki" jako używane
Kolejna ciężarówka wjechała w stację paliw z powodu gołoledzi
Kolejna ciężarówka wjechała w stację paliw z powodu gołoledzi
Stellantis sprzedaje udziały w firmie produkującej akumulatory. Zyskają wszyscy
Stellantis sprzedaje udziały w firmie produkującej akumulatory. Zyskają wszyscy