Volkswagen kończy przejęcia, nadal zainteresowany Alfą Romeo

Volkswagen kończy przejęcia, nadal zainteresowany Alfą Romeo
Bartosz Pokrzywiński

01.09.2012 10:00, aktual.: 12.10.2022 16:58

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Volkswagen to koncern motoryzacyjny, który od kilku ładnych lat zachowuje się, jakby grał w monopol. Gdy tylko pojawia się okazja, firma kupuje kolejne marki, których przez lata uzbierała już 12. CEO Volkswagena Martin Winterkorn wyznał, że to już koniec przejęć.

Volkswagen to koncern motoryzacyjny, który od kilku ładnych lat zachowuje się, jakby grał w monopol. Gdy tylko pojawia się okazja, firma kupuje kolejne marki, których przez lata uzbierała już 12. CEO Volkswagena Martin Winterkorn wyznał, że to już koniec przejęć.

Biorąc pod uwagę obecną sytuację na rynku motoryzacyjnym, te słowa Winterkorna brzmią trochę tak jakby Sebastian Vettel powiedział, że nie lubi wygrywać, a McLaren przeprosił Ferrari za to, że MP4-12C jest szybszy na torze Top Gear od 458 Italii, przyznając wprost, że Italia jest ciekawszym autem. To nonsens.

Zdaniem Winterkorna Volkswagena ma już wystarczająco dużo marek i teraz koncern musi zająć się ich zarządzaniem. Co ciekawe, Niemiec po raz kolejny podkreślił, że jego zdaniem Alfa Romeo jest bardzo interesującą marką, jednak portfel koncernu jest na tyle absorbujący, że VW nie ma czasu kombinować nad odkupieniem Alfy od Fiata.

Obraz

Swoją droga jest co robić. Tylko w ciągu ostatnich kilku lat częścią VAG stały się takie marki jak Porsche, Ducati, Scania czy Man. Oczywiście to nie koniec życzeń Martina Winterkorna. Szef wszystkich szefów Volkswagena chciałby jeszcze, by niemiecki koncern powalczył trochę o południowoazjatycji rynek, jednak nie wspominał nic o przejęciu Protona.

Bardzo ciekawe czy jeśli Fiat chciałbym się pozbyć Alfy Romeo, to czy ktokolwiek w Volkswagenie pamiętałby te słowa. Być może zapanowałaby masowa amnezja i wielka zbiórka pieniędzy.

Źródło: WCF

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)