VW Caddy Panamericana © fot. Marcin Łobodziński

Test: Volkswagen Caddy Panamericana – sprawdziłem, czy naprawdę jest tylko na pokaz

Kolega redakcyjny Mateusz Lubczański w teście tego auta napisał, że Panamericana jest tylko kombivanem na pokaz. Sprawdził to auto jak każde inne, ale kwestię offroadową zostawił mnie.

Nawet oficjalnie Volkswagen przyznaje, że Caddy Panamericana pomimo takich akcesoriów jak czarne zderzaki i nadkola czy napęd na cztery koła nie jest pojazdem do pokonywania trudnego terenu. Jest natomiast pojazdem na bezdroża, kierowanym dla osób, które od czasu do czasu muszą zjechać z asfaltu i przejechać drogę przez pole, łąkę, las. Jeśli będzie na niej błoto, też powinno sobie poradzić. I właśnie to sprawdziłem jeszcze w końcówce zimy.

Aby przekonać się o możliwościach samochodu, najpierw należy przyjrzeć się tym obszarom, które najczęściej ulegają uszkodzeniom. By widzieć, jakie są techniczne ograniczenia. A tu są i to spore.

Zajrzyjmy pod auto

Z zewnątrz widać pewne elementy, które w teorii mogą ułatwić jazdę po bezdrożach. Poza czarnymi zderzakami, nakładkami na nadkola i progami, które trudniej będzie nieestetycznie porysować. Ale na tym kończy się ich funkcja. Gdyby były lakierowane, auto po przejechaniu przez krzaki byłoby brzydsze, ale przejechałoby tak samo.

Zderzak jest zadarty do góry... jak w każdej innej wersji Caddy
Zderzak jest zadarty do góry... jak w każdej innej wersji Caddy © fot. Marcin Łobodziński

Jest też zadarty w górę zderzak, a pod nim niewiele rzeczy, które mogłyby się urwać. Jednak zanim zaczniecie bić brawo, muszę zaznaczyć, że taki kształt jest w każdej innej wersji modelu Caddy.

Podobnie jest z zawieszeniem, którego nie podniesiono względem standardowego. Za to z przodu mamy dużą płytę chroniącą układ napędowy. Jest wykonana z tworzywa sztucznego. Jednak uwaga – trzeba za nią dopłacić 1230 zł! To już trochę przesada.

Prześwit z przodu to raptem 15 cm. Jak w zwykłej osobówce
Prześwit z przodu to raptem 15 cm. Jak w zwykłej osobówce © fot. Marcin Łobodziński

Pod nią prześwit wynosi 15 cm. To niewiele i takie wartości osiąga niemal każda osobówka. Wcale nie lepiej jest z tyłu, pod belką zawieszenia – 16,5 cm.

Oglądając spód samochodu nie miałem większych obaw o uszkodzenie kluczowych podzespołów. Układ wydechowy jest wysoko schowany w tunelu podwozia, a tylny dyferencjał ze sprzęgłem wielopłytkowym znajduje się powyżej belki zawieszenia. Również półosie są poprowadzone nad belką.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
Zdjęcie ilustracyjne do artykułu

Niemniej rozczarowujący prześwit nie obiecuje za wiele i rzeczywiście o jeździe terenowej jako takiej mowy nie ma. Zapomnijmy o większych wzniesieniach, pokonywaniu głębszych kolein czy kopnego piasku.

A jak jest w praktyce?

Póki opony w rozmiarze 215/55 R17 mają kontakt z podłożem, samochód brnie przed siebie. Trakcja jest bardzo dobra zarówno na śniegu jak i na błocie, ale należy pamiętać, żeby nie żałować gazu, kiedy trzeba pokonać błotnisty odcinek. Caddy chętnie ślizga się "na brzuchu", choć tylna belka skrętna trochę go hamuje.

VW Caddy Panamericana
VW Caddy Panamericana © fot. Marcin Łobodziński

W trudnych sytuacjach warto korzystać z pierwszego biegu - wtedy silnik ma zapas mocy, choć prędkość jest nieduża. Przełożenie nie zostało zmienione względem innych wersji. Nieporozumieniem jest brak możliwości połączenia napędu na cztery koła z automatem.

Przy większej prędkości niełatwo uszkodzić zderzak, jeśli nie wpadnie się w głęboką dziurę. Zawieszenie jest jednak dość mocno obciążone, więc nie ma co liczyć na genialną sprężystość znaną np. z poprzedniego Golfa Alltracka czy Škody Octavii Scout. Piszę o poprzednich generacjach, bo nowymi jeszcze nie jeździłem.

VW Caddy Panamericana
VW Caddy Panamericana © fot. Marcin Łobodziński

Do czego więc ma służyć Volkswagen Caddy Panamericana? W teorii dla osób, które pracują w terenie, po którym trudno byłoby się poruszać bez napędu na cztery koła lub dojazd byłby utrudniony. Dobre auto dla geodety czy osoby zajmującej się obsługą wiatraków, stąd pomysł na zdjęcia. Obawiam się jednak, że każde wyżej postawione na kołach auto z dobrym systemem zarządzania trakcją i przednim napędem poradzi sobie w podobnych warunkach pozadrogowych równie dobrze.

VW Caddy Panamericana
VW Caddy Panamericana © fot. Marcin Łobodziński

Do Caddy Panamericany zmieszczą się natomiast duże narzędzia, a na pokład da się zabrać 5 osób. Jest jedynym kombivanem na rynku, do którego da się zamówić napęd 4x4 i to jest jego największy atut. Tylko że auto bez żadnych opcji kosztuje 177 tys. zł (egzemplarz testowy ponad 220 tys. zł), kiedy za zwykłe Caddy z takim samym napędem, ale bez terenowych ozdób i napisu Panamericana zapłacimy 146 tys. zł. I takie prędzej nada się do pracy.

Więc trudno nie zgodzić się z opinią Mateusza, że Caddy Panamericana jest kombivanem tylko na pokaz. Dodałbym – dla osób, którym się podoba. To najtrafniejsza jego ocena.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/21] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Lando Norris mistrzem świata Formuły 1
Lando Norris mistrzem świata Formuły 1
Ojciec torowych Porsche na drogi. Andy Preuninger opowiedział mi o genezie powstania 911 GT3 i przyszłości GT3 RS
Ojciec torowych Porsche na drogi. Andy Preuninger opowiedział mi o genezie powstania 911 GT3 i przyszłości GT3 RS
NAC Racing w Rajdzie Safari. Mamy dwie polskie załogi
NAC Racing w Rajdzie Safari. Mamy dwie polskie załogi
Kierowcy zapłacą więcej. Rząd pokazał nowy cennik
Kierowcy zapłacą więcej. Rząd pokazał nowy cennik
Drakońskie kary dla kierowców. Tak ostrych przepisów jeszcze nie było
Drakońskie kary dla kierowców. Tak ostrych przepisów jeszcze nie było
Nieco taniej, ale różnice wciąż są spore. Mamy prognozy na najbliższy tydzień
Nieco taniej, ale różnice wciąż są spore. Mamy prognozy na najbliższy tydzień
Lexus LFA powraca jako imponujący koncept. Pod maską niespodzianka
Lexus LFA powraca jako imponujący koncept. Pod maską niespodzianka
Pierwsza (prawie) jazda: Volkswagen ID. Cross Concept - wracamy do przycisków!
Pierwsza (prawie) jazda: Volkswagen ID. Cross Concept - wracamy do przycisków!
Toyota GR GT już bez tajemnic. Ma mocne V8 i napęd na tył
Toyota GR GT już bez tajemnic. Ma mocne V8 i napęd na tył
W sobotę akcja policji i diagnostów. Uwaga skierowana na starsze auta
W sobotę akcja policji i diagnostów. Uwaga skierowana na starsze auta
Opony letnie przy niskich temperaturach. Jak bardzo odstają od całorocznych?
Opony letnie przy niskich temperaturach. Jak bardzo odstają od całorocznych?
Pierwsza jazda: BMW iX3 - 900 km na prądzie i parkowanie w stylu Bonda
Pierwsza jazda: BMW iX3 - 900 km na prądzie i parkowanie w stylu Bonda