Tryb, który niszczy silnik. Auta, gdzie był stosowany, omijaj z daleka

Silnik 1.0 Ecoboost
Silnik 1.0 Ecoboost
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński

14.10.2023 07:53, aktual.: 17.01.2024 18:09

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Mechanicy i firmy zajmujące się produkcją olejów nie mają żadnych wątpliwości co do przyczyn wielu awarii, które występują w nowoczesnych silnikach. Zdaniem specjalistów, większość tzw. wad jest wynikiem niewłaściwego serwisowania, które jednak jest zgodne z zaleceniami producentów. Problemem jest tzw. tryb long life, który jest szkodliwy dla silników.

Czy wymiana oleju jest niezalecana?

W nowoczesnych samochodach wymiana oleju co 30 tys. km stała się niemal normą, co jest praktykowane od wielu lat. Jest to wydłużenie 2- lub 3-krotnie przebiegu dla oleju w porównaniu do zaleceń, które były znane jeszcze w latach 90. Takie podejście ma pozytywny wpływ na środowisko, ponieważ w czasie eksploatacji zużywa się mniej oleju. Dodatkowo wpływa to na koszty serwisu, ponieważ przeglądy są wykonywane rzadziej, co jest korzystne przynajmniej w okresie gwarancji.

Niestety, takie podejście może mieć tylko negatywny wpływ na trwałość silnika i jego mechanizmów. Co gorsza, obecnie kierowcy, którzy wierzą w dobrą jakość wykonania silników, praktycznie nie sprawdzają poziomu oleju, co dawniej było normą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z badania przeprowadzonego przez firmę Castrol wynika, że tylko 41 proc. właścicieli samochodów w Polsce sprawdza poziom oleju silnikowego przynajmniej raz w miesiącu. Z powodu takiego zaniedbania dochodzi do drobnych uszkodzeń, które po pewnym czasie przeradzają się w kosztowne usterki.

Warto również zwrócić uwagę na praktycznie całkowity brak zaleceń producentów odnośnie wymiany oleju w skrzyniach biegów. To również ma ogromny wpływ na trwałość mechanizmów, szczególnie łożysk.

Tarek Hamed, Marketing Manager Castrol, zwraca uwagę, że olej silnikowy powinien być wymieniany częściej, niż zaleca producent. Zarówno w starszych, jak i nowoczesnych modelach samochodów trzeba regularnie sprawdzać jego poziom i uzupełniać go w zależności od potrzeb.

Marta Ciesielska, kierownik działu sieci serwisowych, odpowiedzialna za projekt Q Service Castrol, dodaje, że czasem, ze względu na specyficzny styl użytkowania pojazdu lub czynniki zewnętrzne, wymiana oleju jest wskazana częściej. Nie musimy wybierać marki sugerowanej przez producenta naszego auta, ale ważne jest, aby zdecydować się na produkt zgodny z zawartymi w instrukcji parametrami jakościowymi.

Co może się zepsuć przez stary olej?

Wbrew pozorom ryzyko zatarcia silnika przez zbyt rzadko wymieniany olej nie jest aż tak duże, jak mogłoby się wydawać. Owszem, problemy z jednostkami dCi, THP czy też TSI częściowo wynikały właśnie z tego faktu, ale tu w grę wchodziły już wady konstrukcyjne. W tym przypadku można mówić o powolnym ścieraniu się mechanizmów i dużym ryzyku dostania się opiłków metalu w obieg smarowania.

W dzisiejszych czasach wiele nowoczesnych silników boryka się z różnego rodzaju problemami. Głównie są one powiązane ze zbyt długimi odstępami czasu między kolejnymi wymianami oleju. Szczególnie narażone na przedwczesne zużycie i kosztowne naprawy są te obszary, które są związane z napędem rozrządu realizowanym za pomocą łańcucha. Eksperci z dziedziny motoryzacji zalecają, aby wymieniać olej częściej w tych konstrukcjach, gdzie istnieje ryzyko nieprawidłowego działania napinacza. To z kolei prowadzi do grzechotania i rozciągania się łańcucha.

Stary olej może również powodować problemy z prawidłowym smarowaniem często stosowanych turbosprężarek. Co więcej, może sprzyjać gromadzeniu się nagaru, co skutkuje zanieczyszczeniem silnika, układu wylotowego czy delikatnego zaworu EGR. W silnikach, które współpracują z układem oczyszczania spalin z cząstek stałych (DPF/GPF), degradacja oleju następuje jeszcze szybciej. Jest to spowodowane mieszaniem się oleju z paliwem. Taki olej nie tylko traci swoje właściwości smarujące, ale również zwiększa się jego ilość.

Jednym z elementów, które są narażone na przedwczesne zużycie, jest koło zmiennych faz rozrządu (lub kilka takich kół, zależnie od rodzaju silnika). Koszt takiej części może wynosić od 400 zł do nawet ponad 1000 zł.

Adam Lehnort z ProfiAuto otwarcie odradza zakup samochodu używanego, którego historia serwisowania sugeruje, że wymiana oleju odbywała się w trybie long life. – Oleje tego typu mają więcej dodatków uszlachetniających i są bardziej wytrzymałe, ale nigdy nie sprostają długim próbom eksploatacji w trudnych warunkach – dodaje.

Jak często powinniśmy wymieniać olej w silniku?

Okazuje się, że dawne zalecenia, mówiące o wymianie oleju co 10 tys. km i nie rzadziej niż co 15 tys. km, nadal są aktualne. Obserwując prace warsztatów, które zajmują się rozwiązywaniem "zagadkowych" problemów z nowoczesnymi silnikami, można zauważyć pewną regularność. Na końcu procesu rozwiązywania problemu, przyczyną zazwyczaj jest problem zbyt rzadkiej wymiany oleju. Dotyczy to w szczególności jednostek z łańcuchem rozrządu.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (86)