Toyota w sobotę miała dużo powodów do radości. Nie dość, że dzień zaczęli od prezentacji swojego nowego dzieła – GR Super Sport – to później zespół Toyota GAZOO Racing dojechał na 1. i 3. miejscu w klasie LMP1, świętując tym samym 3. zwycięstwo z rzędu. Żeby tego było mało, na ceremonii puchar dla zwycięzcy przywiózł zaprezentowany wcześniej hipersamochód.
Toyota GR Super Sport zaprezentowała się z najlepszej możliwej strony, pokonując demonstracyjne okrążenie po Circuit de la Sarthe. Zaszczytu prowadzenia auta dostąpił Alex Wurz, były kierowca Formuły 1 i zespołu Toyota GAZOO Racing. Choć podkreślał on, że samochód wciąż jest prototypem i nie mógł wykorzystać jego pełnych możliwości, czuć było w nim drzemiący potencjał.
Co wiadomo o samej GR Super Sport? Toyota jak na razie niewiele zdradza na ten temat. Samochód bazuje na dotychczasowym bolidzie TS050 Hybrid i podobnie jak on dysponuje układem hybrydowym i napędem na 4 koła. Wcześniej podawano, że poprzednia wersja modelu, GR Super Sport Concept, dysponuje łącznie mocą 999 KM, pochodzące z podwójnie doładowanej, 2,4-litrowej V6-ki i silnika elektrycznego. Całe nadwozie (oczywiście otwarte) oklejone było dodatkowo charakterystycznym maskowaniem, które wcześniej mogliśmy też zobaczyć np. na GR Yarisie czy Suprze.
Toyota podkreśla, że wspomniana prezentacja była bardzo ważnym elementem prac rozwojowych nad prototypem. Mamy nadzieję, że te wkrótce się skończą i już niebawem będziemy mogli podziwiać GR Super Sporta w pełnej krasie.