Top Gear wyhamowuje... ale powoli.

Czasy się zmieniają. Top Gear również. Ulubiony program milionów widzów na całym świecie ulegnie sporej zmianie w tym sezonie. Transformacji ma ulec charakter, a związane to jest z pewnością z... finansami. Choć prowadzący mówią coś innego.

Obraz

Czasy się zmieniają. Top Gear również. Ulubiony program milionów widzów na całym świecie ulegnie sporej zmianie w tym sezonie. Transformacji ma ulec charakter, a związane to jest z pewnością z... finansami. Choć prowadzący mówią coś innego.

Program Top Gear powstał wieki temu. Pierwszy odcinek zaprezentowano już w 1977 roku! Prowadzącą była wtedy Angela Rippon. Jego charakter sprowadzał się wtedy do prostego informowania o nowościach rynkowych. Top Gear jaki znamy teraz ewoluował przez lata. Na początku lat 90-tych formuła została nieco zmieniona. Wszystko za sprawą nowego prowadzącego, przyszłej telewizyjnej ikony - Jeremy'ego Clarksona. Wtórowali mu Quentin Willson oraz kierowcy wyścigowi Tiff Needell i Vicki Butler-Henderson (ach, ta Vicki!). Z informacyjnego, TG stał się swoistym tematycznym novum, bardziej rozrywkowy z wieloma elementami popularnych show.

Jednak pod koniec lat 90-tych Clarkson poszedł własną ścieżką. Odszedł z programu i zaczął tworzyć swoją indywidualną karierę. TG pozostał, jednak bez Jeremy'ego szybko tracił widzów - z 6 do 3 milionów. W efekcie tego spadku widowni BBC w 2001 roku zdecydowała o zakończeniu emisji, a Tiff i Vicki przeszli do brytyjskiego kanału 5-go prowadząc program "Fifth Gear". Zresztą, całkiem udanego.

Jak doskonale wiecie, Top Gear powrócił - z Clarksonem, Hammondem oraz May'em. Format zmienił się drastycznie. Teraz TG to program przede wszystkim rozrywkowy. Traktujący o supersamochodach, kaskaderskich wyczynach i żartach. I taki charakter polubiły setki milionów widzów na całym świecie.

Jednak nadchodzą zmiany w najnowszej serii. W dalszym ciągu możemy spodziewać się efektownych ujęć i supersamochodów. Pierwszą zmianą ma być... śmierć Chevroleta Lacetti. Małego, taniego autka będącego częścią działu "Gwiazda w samochodzie za rozsądną cenę". Nie wiem co się z nim stanie, ale ma zniknąć. I jak podejrzewam, zniknie w WIELKIM STYLU!

Ze słów Jamesa May'a w The Daily Telegraph wynika, że przez lata wiele spraw wymykało się i było poza kontrolą. Program ma również powrócić do swoich korzeni. Jakich? To też nie zostało dobitnie powiedziane. W co przemieni się Top Gear? Przekonamy się o tym już niebawem. W najbliższą niedzielę, jeżeli się nie mylę, bo wtedy zaczyna się kolejna seria najchętniej oglądanego programu motoryzacyjnego świata...

Źródło: Telegraph

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Nowy odcinkowy pomiar prędkości. Już działa na ekspresówce
Koniec z pracą zdalną. Prezes koncernu zdecydował
Koniec z pracą zdalną. Prezes koncernu zdecydował
Test letniego ogumienia 225/45 R17. Sprawdzili też polską oponę
Test letniego ogumienia 225/45 R17. Sprawdzili też polską oponę
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Weszli na czerwonym świetle prosto pod auto. Szybko okazało się dlaczego
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Po Tytanach OTOMOTO 2026: te trendy będą rządzić rynkiem aut w najbliższym czasie
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Ładowanie szybkie jak tankowanie. Chińczycy pokazali przełomowy system
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Przepis jednak działa. Wyraźny spadek wypadków na przejściach
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Rowerzyści pod lupą. Też mogą "zgarnąć" czterocyfrowe mandaty
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Jedno paliwo może jeszcze wyraźnie zdrożeć. Są najnowsze prognozy
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Spytaliśmy Polaków o ceny paliw. Odpowiedzi były jednoznaczne
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Chiński producent BYD podobno rozważa wejście do Formuły 1
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
Honda rezygnuje z trzech elektryków. Nawet nie zdążyły trafić na rynek
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀