Test: Seat Arona - taniej niż z Chin
Tak, jeszcze robią takie samochody - to moja pierwsza myśl po tym, jak wsiadłem do Seata Arony. To prosty, niczego nie udający i tani samochód. Ale zarazem widać, że nie brakuje mu niczego i został zaprojektowany przez doświadczonych ludzi. Jeśli przymknie się oko na drobne potknięcia, to jest to ciekawa propozycja dla tych, którzy chcą nowe auto za mniej niż 100 tys. zł.
Źródło zdjęć: © Autokult | Szymon Jasina