Test: Land Rover Defender 130 – około 1000 zł za litr

Land Rover Defender to samochód, którego raczej nikomu nie trzeba przedstawiać. Niesamowita historia tego modelu mówi sama za siebie. To auto, które przez 72 lata było produkowane w prawie niezmienionej formie, nie licząc paru zabiegów odmładzających, i które przez wielu uznawane było jako wół roboczy. Wraz z pojawieniem się najnowszej odmiany wszystko się zmieniło!

Mateusz Żuchowicz

Historia Land Rovera Defendera rozpoczyna się w 1947 roku, kiedy bracia Maurice i Spencer Wilks, pracujący w firmie Rover, wpadli na pomysł zbudowania taniego i prostego samochodu terenowego wzorowanego na amerykańskim Willysie. Tak powstał Land Rover, który dzięki nieskomplikowanej konstrukcji był bardzo tani w produkcji i prosty w obsłudze. Z biegiem lat zyskiwał jednak nie tylko na renomie. Zmieniała się także cena.

Był jednak pewien problem. W przypadku poprzedniego Defendera, choć byście doposażyli go we wszystkie możliwe dostępne ekskluzywne dodatki, ciężko było uzyskać efekt "wow". I to zwłaszcza przypominając sobie, ile na ten samochód wydaliście pieniędzy. Każdy, kto go zobaczył, a nie do końca znał jego możliwości, to nadal zadawał dwa pytania. Ile? Zwariowałeś?

Land Rover Defender 130
Land Rover Defender 130 © WP | Land Rover Polska

W nowej generacji jest zupełnie inaczej. Najbogatsza wersja o oznaczeniu X może mieć nawet 22-calowe koła, reflektory Matrix LED czy wentylowane fotele przednie regulowane elektrycznie w 14 kierunkach z pamięcią ustawień. To wszystko pokazuje, że nowa generacja chce również trafić do innego niż dotychczas klienta. Czyli jakiego? To klient, który chce przede wszystkim wyglądać, a właściwości terenowych będą mu potrzebne tylko od święta.

Nie myślcie jednak, że to samochód, który terenu zaczął się bać jak ognia. Co to, to nie. A żeby to potwierdzić, wybrałem się do Krynicy-Zdrój, gdzie mogłem przetestować najnowszą odmianę Defendera o oznaczeniu 130.

Land Rover Defender 130
Land Rover Defender 130 © WP | Land Rover Polska

Land Rover Defender 130 to samochód, który z pewnością może zaliczać się do segmentu autobusów. Na swój pokład zabierze aż osiem osób, a jego gabaryty mogą przerazić niejednego kierowcę. Pytanie, czy ta odmiana nadal jest zwinna w terenie i nie tylko? No i co otrzymujemy, dokładając sporą sumkę, aby mieć największego Defendera? Zapraszam na test.

Wybrane dla Ciebie
Rozbudowa autostrady A2. GDDKiA wybrała wykonawcę
Rozbudowa autostrady A2. GDDKiA wybrała wykonawcę
Zagrożenie dla pieszych. Pokazali skutki wypadków z elektrycznymi hulajnogami i rowerami
Zagrożenie dla pieszych. Pokazali skutki wypadków z elektrycznymi hulajnogami i rowerami
Zatrzymali kierowcę w czymś takim. Mandat pomnożyli razy dwa i zabrali prawo jazdy
Zatrzymali kierowcę w czymś takim. Mandat pomnożyli razy dwa i zabrali prawo jazdy
Podano termin. Wielkie zmiany na autostradzie. Pojedziemy 70 km/h
Podano termin. Wielkie zmiany na autostradzie. Pojedziemy 70 km/h
Diesel 1.7 CDTI Opla pokazał, że stare jest lepsze?
Diesel 1.7 CDTI Opla pokazał, że stare jest lepsze?
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Nowe kamery na drodze nad morze. Posypią się mandaty
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Jest cennik nowego Hiluxa. Pod maską diesel i (śladowa) hybryda
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Toyota odświeżyła Yarisa Crossa. Europejski bestseller zyskał nową twarz
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Porsche 911 GT3 S/C to wolnossąca uczta dla koneserów kabrioletów
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Legenda powróci. Potwierdza to sam szef marki
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Renault szykuje zwolnienia. Nawet 20 proc. inżynierów straci pracę
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
Tor Poznań jednak otwarty. I oby tak zostało
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥