Podczas niedzielnej kontroli na trasie S7 koło Mdzewa, policjanci zwrócili uwagę na srebrne BMW, którego kierowca miał problem z utrzymaniem toru jazdy. Jak się okazało, 22-latek był pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad 0,8 promila we krwi, a w kabinie ujawniono piwo i wódkę.
Dalsza kontrola ujawniła, że pojazd nie miał aktualnych badań technicznych, co skutkowało zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a za swoje czyny może odpowiadać przed sądem. Grozi mu wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet do trzech lat więzienia.
WIDEOSamochód Roku WP 2026 - tak wyglądał backstage plebiscytu
Policja ponownie przestrzega przed kierowaniem pojazdami po spożyciu alkoholu. - Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu dla kierujących. Nawet niewielkie ilości mogą prowadzić do poważnych wypadków - podkreślają funkcjonariusze.