Jak informuje Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC), brytyjska organizacja PACTS, zajmująca się bezpieczeństwem na drogach, dołączyła do Brytyjskiego Towarzystwa Medycznego (BMA) oraz innych instytucji w apelu do rządu o zmianę przepisów dotyczących limitu alkoholu we krwi kierowców. Obecnie w Anglii obowiązują w tym względzie najluźniejsze przepisy spośród wszystkich europejskich państw. Kierowca może legalnie prowadzić, mając nawet 0,8 prom.
W myśl zaprezentowanej propozycji limit alkoholu we krwi kierujących miałby zmienić się do 0,5 prom., a dla kierowców o małym stażu oraz kierowców zawodowych miałby wynosić 0,2 prom.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOStylowy Samochód Roku Wirtualnej Polski - Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio
Zmiany możliwe są również w Hiszpanii. Obecnie limit wynosi tam 0,3 prom. niezależnie od stażu. W przypadku doświadczonych kierowców to mniej niż w wielu krajach UE, ale dla kierowców zawodowych lub młodych stażem wymogi są bardziej łaskawe niż w znacznej części państw Wspólnoty. Teraz hiszpański rząd planuje zmniejszyć limit dla zawodowych kierowców i tych, którzy nie mogą pochwalić się uprawnieniami od długiego czasu, z 0,3 prom. do 0,2 prom.
Zmiany mogą pojawić się również u naszego zachodniego sąsiada. Jak informuje ETSC, w Niemczech można zauważyć duże poparcie dla zaostrzenia przepisów. I to znacznego. Według przeprowadzonej przez TUV ankiety aż 80 proc. Niemców popiera całkowity zakaz obecności alkoholu we krwi kierowców. Dziś podstawowy limit wynosi 0,5 prom., ale dla zawodowych i młodych stażem kierowców wynosi on 0,0 prom.