"To będzie zapaść". Szef niemieckiej firmy powiedział o planie UE 

Ola Kullenius, szef Mercedesa, nie szczędził słów krytyki dla złagodzonych planów Unii Europejskiej w sprawie zakazu planowanego na 2035 r. Jego zdaniem nawet złagodzony plan władz UE będzie prowadził do zapaści w europejskiej branży motoryzacyjnej.

Produkcja Mercedesa CLAProdukcja Mercedesa CLA
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Mercedes-Benz AG – Communications & Marketing
Tomasz Budzik

W grudniu 2025 r. władze Unii Europejskiej ogłosiły, że ze względu na troskę dotyczącą europejskich firm motoryzacyjnych zamierzają złagodzić przegłosowany wcześniej zupełny zakaz sprzedaży samochodów emitujących CO2 po 2035 r. W myśl nowej propozycji po 2035 r. ma być możliwa sprzedaż samochodów emitujących do 10 proc. wartości średniej emisji CO2 przez samochody w 2021 r.

Oznaczałoby to 11,6 g CO2/km. Innymi słowy, 90 proc. aut sprzedawanych po 2035 r. musiałoby być bezemisyjnych. Pozostałych 10 proc. emisji miałoby być kompensowanych poprzez używanie paliwa syntetycznego oraz użycie w procesie produkcji aut stali powstającej przy obniżonej emisji CO2.

Zdaniem szefa Mercedesa ustępstwa deklarowane przez UE to za mało. Cytowany przez "Automotive News Europe" Ola Kullenius stwierdził, że w praktyce i tak będzie to oznaczało, że 100 proc. sprzedawanych aut stanowić będą elektryki. Zamiast tego Kallenius proponuje, aby władze UE zajęły się technologią syntetycznego paliwa. Taka e-benzyna produkowana jest z udziałem CO2 wychwytywanego np. podczas procesów przemysłowych. Jak powiedział szef Mercedesa, efekt przełożyłby się na 250 mln europejskich aut.

Kallenius zaznaczył, że nie chodzi o to, czy realizować cele związane z redukcją emisji CO2, ale o to, jak tego dokonać. W maju 2025 r. władze UE zmieniły wymagany sposób spełnienia nowych norm emisji. Zamiast na koniec 2025 r., firmy mają do końca 2027 r. czas, by w średnim ujęciu zmieścić się w ostrzejszej normie. Zdaniem szefa Mercedesa ten okres przejściowy powinien zostać wydłużony do 2030 r.

Ola Kullenius negatywnie wypowiedział się w kwestii "zielonej stali" w ramach rekompensaty emisji CO2. "Znam ten rynek i wiem, że oczekiwania są tu nierealistyczne" – stwierdził szef Mercedesa. Zdaniem Kalleniusa wprowadzenie unijnych zasad tak, jak jest to dziś proponowane, spowoduje zapaść na rynku nowych samochodów.

Wybrane dla Ciebie
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Zajechał drogę, wyskoczył z auta. Agresor nie zauważył policji
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Astronomiczna opłata za przejazd polską autostradą. Zmiany od środy
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Perełka z niemieckiego komisu. Spójrzcie na to wnętrze
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Japończycy już nie są największym graczem w Australii. Wiadomo, kto ich wyprzedził
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Zawrócił na drodze ekspresowej. Teraz zapadł wyrok
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Co kupilibyśmy za 90 tys. zł? Sprawdziliśmy cenniki, oto lista
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Volkswagen idzie w militaria. Są już koncepty
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Chrysler i Alfa mają nowego szefa w USA. To człowiek z koncernu
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ponad 7 zł za paliwo. Ekspert mówi, jak będzie później tanieć
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Ferrari Luce w zapowiedzi wideo. Producent zdradza coraz więcej szczegółów
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Wojna w Iranie destabilizuje rynek motoryzacyjny
Nowy odcinkowy pomiar. Właśnie rozpoczęli montaż
Nowy odcinkowy pomiar. Właśnie rozpoczęli montaż
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇