Szef Ferrari zdradza, o ile tańsze w produkcji są dotykowe przyciski od fizycznych

Wielu producentów broniło dotykowych klawiszy, mówiąc o "nowoczesności" i "prośbach klientów". Ferrari także się na nie skusiło, ale teraz Włosi wracają do fizycznych przełączników. Szef marki przyznaje, że pogoń za trendami była motywowana głównie oszczędnościami.

Ferrari Luce - wnętrzeFerrari Luce - wnętrze
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Ferrari
Filip Buliński

Dotykowe przyciski są prawdziwą plagą w nowych autach. Producenci niezwykle chętnie korzystają z nich, twierdząc, że to naturalny krok w stronę nowoczesnych kokpitów. Szkoda jednak, że w praktyce nie ma to nic wspólnego ani z wygodą, ani z bezpieczeństwem obsługi, a do tego dochodzi problem z błyszczącymi powierzchniami, które szybko łapią odciski palców. Na szczęście część producentów zmienia podejście, a jedną z nich jest Ferrari.

Włoska marka już kilka miesięcy temu ogłosiła odejście od dotykowych powierzchni i powrót do fizycznych przełączników w nowych modelach. Co więcej, Ferrari będzie także oferować możliwość wymiany przycisków na fizyczne w autach, które pierwotnie sprzedawane były z dotykowymi powierzchniami, jak np. Purosangue czy 12Cilindri.

W wywiadzie dla Autocar India prezes Ferrari Benedetto Vigna powiedział wprost o powodach, o których od dawna dyskutowano w branży, ale żaden z producentów nie miał odwagi tego powiedzieć głośno. Jak zdradził mężczyzna, produkcyjne koszty dotykowych elementów sterowania są aż o 50 proc. niższe.

Vigna przyznał, że "przycisk dotykowy to coś, co zostało stworzone z myślą o korzyściach dla dostawcy". Dodał także, że powrót do fizycznych przełączników, mimo wyższych kosztów, pozwoli Ferrari wyróżnić się detalami szytymi na miarę i uniknąć sytuacji, w której wnętrza wyglądają tak samo, jak u konkurencji.

Potwierdzeniem powrotu do fizycznych przycisków jest także niedawna premiera wnętrza elektrycznego Ferrari Luce - na pierwszych zdjęciach możemy dostrzec sporą liczbę zwykłych klawiszy i przełączników. Wspomniany model ma być kolejnym, mocnym sygnałem zmiany podejścia do projektowania wnętrz. Pozostaje mieć nadzieję, że podobną ścieżką pójdą inni producenci.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE