Stoper wyjawił prawdę. Zmierzyłem, jak ekrany skomplikowały proste rzeczy

Nowoczesne samochody bez przycisków na desce rozdzielczej są często krytykowane za odwracającą uwagę od drogi i skomplikowaną obsługę. Winę za to mają ponosić dotykowe ekrany wymagające skupienia i szukania niektórych funkcji w czeluściach menu. Postanowiłem sprawdzić, jak jest naprawdę.

Wzorowe auto pod względem obsługi - Volvo V70 sprzed 20 latWzorowe auto pod względem obsługi - Volvo V70 sprzed 20 lat
Źródło zdjęć: © Autokult | Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński

Oto #HIT2023. Przypominamy najlepsze materiały mijającego roku.

Pomysł zrodził się w Szwecji, gdzie magazyn motoryzacyjny "Vi Bilägare" postanowił porównać volvo z 2005 roku do nowoczesnych samochodów. W badaniu wzięło udział 11 aut oferowanych obecnie na rynku. Zwycięzcą testu obsługi zostało stare Volvo V70, które zdeklasowało większość rywali.


DLA CIEBIE
30 LAT ŠKODY OCTAVIA. IKONA POD LUPĄ: Akta wszechstronności

Zrobiłem to po swojemu

Niestety, szwedzki magazyn nie zdradził wielu szczegółów, które mogą mieć istotny wpływ na test, zatem nieco powątpiewaliśmy w redakcji, czy faktycznie był miarodajny. Ostatecznie mnie powierzono zadanie wykonania podobnego, a ja dzielę się z wami dokładnym opisem jego przebiegu.

Test polegał na wykonaniu sześciu czynności podczas jazdy samochodem drogami powiatowymi. Czynności wykonywałem w normalnym tempie – tak, jak robiłbym to, zwyczajnie użytkując samochód. Każdym autem (za wyjątkiem dwóch) jeździłem około tygodnia i za każdym razem próby wykonywałem ostatniego lub przedostatniego dnia, a podczas testu wielokrotnie włączałem funkcje, które podlegały testowi.

Test przeprowadziłem w normalnym ruchu drogowym, co wymagało dodatkowego skupienia nie tylko na samych czynnościach
Test przeprowadziłem w normalnym ruchu drogowym, co wymagało dodatkowego skupienia nie tylko na samych czynnościach © Autokult | Marcin Łobodziński

Można zatem uznać, że obsługę każdego samochodu miałem opanowaną na tyle, by ani chwili nie zastanawiać się, co i w jaki sposób należy zrobić. Celem było uzyskanie takiego efektu, jakby każde z testowych aut było moje. Listę zadań też wykułem na pamięć. Czynności podczas testu dobrałem tak, by odpowiadały mniej więcej temu, co robimy w samochodzie np. podczas wieczornego lub porannego startu. Były to:

  • włączanie ogrzewania tylnej szyby,
  • włączanie nadmuchu klimatyzacji na szybę przednią,
  • przestawienie temperatury o 1 stopień Celsjusza,
  • włączanie ogrzewania siedzeń – na pierwszy stopień (na minimum),
  • przestawienie stacji radiowej (wśród zapamiętanych) – z ekranu startowego (tzw. domek),
  • zmniejszenie podświetlania wskaźników z maksimum do minimum.

Podczas testu z pomiarem czasu wykonywałem wszystkie czynności po kilka razy i jako wynik brałem pod uwagę najlepszy, powtarzalny czas. Dodam jeszcze, że do porównania z nowymi autami wybrałem też dwa starsze modele. Jednym z nich było takie samo Volvo V70, jakie wygrało w szwedzkim teście. Drugim Volkswagen Golf Plus (również auto wzorowo ergonomiczne). Tylko tymi autami nie mogłem jeździć przez kilka dni, a jedynie przez kilka godzin, ale one też nie wymagały za wiele nauki.

Wyniki

Zwycięzcą mojego testu nie zostało Volvo V70, a Jeep Wrangler, którego obsługa jest nie tylko wzorowa, ale także bardzo łatwa w każdej sytuacji – dzięki dużym przyciskom i pokrętłom. Jednak gdyby nie to auto, zwycięzcą zostałoby Volvo V70 – doskonałe pod względem ergonomii obsługi. Zaskoczeniem było jednak ultranowoczesne BMW X7, które uzyskało o sekundę gorszy wynik od volvo. Nim przejdę do szerszej analizy, przedstawiam wyniki.

Model samochodu

Czas

Jeep Wrangler

7 s

Volvo V70 (2003)

8 s

Volkswagen Golf Plus (2009)

9 s

BMW X7

9 s

Mazda 3

10 s

Škoda Octavia

11 s

Range Rover Evoque

11 s

Alfa Romeo Tonale

11 s

SsangYong Tivoli

12 s

Honda HR-V

13 s

Ford Explorer

14 s

Toyota Highlander

14 s

Ford Custom

15 s

Lexus NX

15 s

Kia EV6

15 s

Toyota C-HR

16 s

Citroen C5X

16 s

Audi A6

27 s

Jeep Wrangler mógł pokonać doskonale zaprojektowane volvo dzięki temu, że jest bardzo podobny w obsłudze. Temperaturę zmieniamy przyciskami, a obok są te, którymi wykonałem trzy kolejne zadania. Zmiana stacji radiowej odbywa się błyskawicznie z ekranu początkowego, a zmniejszenie intensywności podświetlania pokrętłem jest takie jak w volvo. Można przyjąć, że w praktyce te dwa auta są do siebie bardzo zbliżone, więc i różnica 1 sekundy nie jest istotna.

Zwycięzca testu, czyli Jeep Wrangler. I wbrew pozorom kokpit jest bardzo nowoczesny
Zwycięzca testu, czyli Jeep Wrangler. I wbrew pozorom kokpit jest bardzo nowoczesny © Autokult | Marcin Łobodziński

Jeśli chodzi o wynik Golfa, to tu też nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń. Uwagę zwraca ciekawy sposób uruchamiania ogrzewania foteli – pokrętłami. Warto natomiast docenić obsługę bardzo nowoczesnego BMW X7, które wyposażono w duży zagięty ekran z panelem klimatyzacji, który aż przytłacza. Jednak obsługa jest tu na najwyższym poziomie. Jednym kliknięciem ustawimy ogrzewanie foteli na minimum, co w większości aut wymaga trzech kliknięć. Również i BMW użyło klasycznego pokrętła do zmiany intensywności podświetlenia. W mojej opinii to dzięki tym dwóm funkcjom X7 uzyskało tak dobry wynik.

Początkowo taki widok przytłacza, ale obsługa jest rewelacyjnie szybka
Początkowo taki widok przytłacza, ale obsługa jest rewelacyjnie szybka © Autokult | Marcin Łobodziński

Pokrętło i przycisk nie zawsze są dobre

Ciekawostką może być fakt, że świetna pod względem obsługi Mazda 3 uzyskała tylko o sekundę lepszy wynik od krytykowanej za obsługę Škody Octavii. Jednym z czynników, który sprawił, że różnica była tak nieduża, jest sposób regulacji podświetlenia wskaźników. Otóż w maździe robi się to przyciskami przy wskaźnikach, a chwilę zajmuje przejście z maksimum do minimum. W škodzie tę czynność wykonujemy na ekranie suwakiem, do którego dostęp mamy poprzez zsunięcie widoku w dół – potem wystarczy jeden ruch palcem.

Lexus NX 350h
Przyciski do zmiany intensywności podświetlania to świetna rzecz, ale jeśli wymaga wielokrotnego klikania, to pogarsza czas całej operacji © Autokult | Marcin Łobodziński

Tylko ten przykład pokazuje, że ekran dotykowy czasami wygra z przyciskiem czy pokrętłem. Pokrętło nie zawsze jest takim pokrętłem jak to w volvo czy BMW. Przykładowo w Alfie Romeo Tonale coś, co wygląda jak pokrętło, jest tak naprawdę przyciskiem, który trzeba kilkukrotnie przekręcić, by uzyskać oczekiwany efekt. A zajmuje to sporo czasu. A i tak uważam, że wynik Tonale jest bardzo dobry, ponieważ maleńkie ikonki ogrzewania siedzeń wymagają dobrej celności i wcześniejszego otwarcia panelu.

Co ciekawe, naszpikowana przyciskami Alfa Romeo Tonale uzyskała ten sam wynik co dwuekranowy Range Rover Evoque. Świetny czas brytyjskiego SUV-a to m.in. zasługa klasycznego pokrętła od intensywności podświetlania zegarów.

Dotykowy suwak jest szybszy niż przyciski, ale w Citroenie C5X pojawia się dodatkowa czynność, czyli wejście w ustawienie jasności
Dotykowy suwak jest szybszy niż przyciski, ale w Citroenie C5X pojawia się dodatkowa czynność, czyli wejście w ustawienie jasności © Autokult | Marcin Łobodziński

Wielcy przegrani

Największy przegrany to Audi A6, które – podobnie jak Evoque – ma dwa ekrany, ale uruchomienie niemal każdej funkcji wymaga sporo czasu. Ustawienie podgrzewania siedzenia na minimum było najbardziej czasochłonne właśnie w audi. Kliknięcie było zawsze skuteczne, ale by wykonać kolejne, należało chwilę odczekać. Dużo czasu też zajęła zmiana temperatury i zmiana stacji radiowej.

Dwa ekrany i pochłaniająca sporo czasu obsługa auta sprawiły, że Audi A6 przegrało z kretesem
Dwa ekrany i pochłaniająca sporo czasu obsługa auta sprawiły, że Audi A6 przegrało z kretesem © Autokult | Marcin Łobodziński

Toyota C-HR mogłaby mieć jeden z najlepszych wyników, gdyby nie sposób zmiany intensywności oświetlenia wskaźników. By tego dokonać, trzeba najpierw odszukać tę funkcję w menu komputera pokładowego, używając przycisków na kierownicy. Wymaga to dużego skupienia. Potem już idzie szybko. Gdyby nie to, wynik byłby w okolicach 8-9 sekund. Nie chodzi o rozwiązanie jak w Lexusie NX, w którym co prawda mamy bardzo wygodne przyciski przy wskaźnikach (jak w Mazdzie 3 i np. Hondzie HR-V), ale wymagające czasu, by zmienić oświetlenie w pełnym zakresie. W próbach na czas zabiera to cenne sekundy.

Range Rover Evoque również – jak Audi A6 – ma dwa ekrany, ale obsługa auta jest bardzo łatwa
Range Rover Evoque również – jak Audi A6 – ma dwa ekrany, ale obsługa auta jest bardzo łatwa © Autokult | Marcin Łobodziński

Również Francuzi nie postarali się o dobrą obsługę Citroën C5 X. Najpierw trochę utrudniona zmiana stacji radiowej, potem intensywności oświetlenia wskaźników. Tu jest tak jak w skodzie, suwakiem na ekranie, ale najpierw trzeba wejść w tę funkcję, a nim się wyświetli, mija ok. sekundy. Jednym z przegranych jest też Kia EV6, która miałaby lepszy wynik, gdyby nie dość czasochłonna zmiana stacji radiowej.

Kilka wniosków

Po pierwsze, test pokazał, że nowe auta, nawet te z dotykową obsługą, nie są dużo gorsze od starych, klasycznych. Projekt kokpitu czy interfejs ekranu musi być właściwy, a nie sposób uruchamiania konkretnych funkcji. Jeep to jedna sprawa, ale nawet wynik "dotykowej" octavii jest tylko o 2 sekundy gorszy niż starego "przyciskowego" golfa.

Na pozór wygodne pokrętło, a w praktyce dość niewygodny sposób zmiany oświetlenia w Alfie Romeo Tonale
Na pozór wygodne pokrętło, a w praktyce dość niewygodny sposób zmiany oświetlenia w Alfie Romeo Tonale © Autokult | Marcin Łobodziński

Druga rzecz to – mimo powyższego – duże różnice pomiędzy autami. Pomijając jeepa – luksusowe BMW miało w końcu trzy razy lepszy wynik od luksusowego audi. Przeciętnie sześć czynności wykonuje się w czasie kilkunastu sekund, kiedy w starszych czy lepiej dopracowanych modelach zajmuje to mniej niż 10 sekund.

Trzecie spostrzeżenie jest takie, że obecnie poruszamy się oczami i palcem pośród o wiele większej liczby funkcji niż dawniej. Rzadko bierze się pod uwagę ten fakt, że owszem, może i nowe samochody bywają trudniejsze w obsłudze, ale też oferują kilkukrotnie więcej różnych funkcji nieznanych nawet w autach sprzed dwóch dekad.

Jest jeszcze jedna rzecz, o jakiej warto wspomnieć. Otóż korzystanie ze smartfonu w samochodzie jest niedozwolone i jest za to mandat, a producenci aut serwują nam rozwiązania, które, jak widać, są równie zajmujące i rozpraszające uwagę. Jeśli nie bardziej, biorąc pod uwagę to, jak proste są to czynności. Niekiedy trafienie w okienko dotykowego ekranu, by zmienić temperaturę, jest bardziej angażujące niż odczytanie wiadomości tekstowej.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!