Kamery są już rozstawione – chodzi o odcinek Częstochowa południe–Woźniki. To jedna z najbardziej obleganych dróg w Polsce, która przejęła ruch "starej" jedynki biegnącej przez Romanów i Koziegłowy. W praktyce oznacza to wszystkie auta z aglomeracji śląskiej jadące na północ.
DLA CIEBIEJedna noc. Jedno auto. Jeden prowadzący. Miasto po godzinach. After HOURS by Cupra
Ale to nie koniec. Dalsza część A1 jest naszpikowana kamerami. Do samego Piotrkowa Trybunalskiego będą trzy kolejne odcinkowe pomiary prędkości. Chodzi o:
- węzeł Mykanów–wysokość miejscowości Brodowe,
- węzeł Radomsko–Kamieńsk,
- węzeł Kamieńsk–Piotrków Trybunalski.
Te odcinkowe pomiary ruszą jeszcze przed wakacjami. Założenia Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) wskazywały, że system ma ruszyć do końca czerwca 2026 r. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca oddano do użytku aż 6 lokalizacji: dwa punkty pomiaru stanęły na warmińsko-mazurskim odcinku S7, jeden na S3 w woj. lubuskim, kolejny na S6 w woj. zachodniopomorskim i dwa na autostradzie A4 w woj. dolnośląskim oraz w woj. małopolskim.
Co więcej, od 3 czerwca 2026 r. nie będzie można zlikwidować punktów karnych przyznanych za przekroczenie prędkości w ramach kursu. Chodzi o wszystkie mandaty wystawione za przekroczenie prędkości o co najmniej 20 km/h.
Przeczytaj więcej o nadchodzących zmianach: