Suzuki Ignis po liftingu przypomina Jeepa. Nowości pojawiły się też pod maską

Japoński crossover - Suzuki Ignis - przeszedł właśnie facelifting. Zmiany wizualne, widoczne na pierwszy rzut oka, to tylko połowa nowości. Śladem innych modeli japońskiego producenta Ignis wchodzi w erę elektryfikacji. Znany dobrze silnik 1.2 DualJet otrzymał wspomaganie elektryczne, a w ofercie pojawi się nowy automat.

Odświeżone Suzuki Ignis rozpoznacie po przypominającym modele Jeepa grillu.Odświeżone Suzuki Ignis rozpoznacie po przypominającym modele Jeepa grillu.
Źródło zdjęć: © fot. Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński

Zacznijmy jednak od wyglądu, czyli tego, co zobaczymy już w salonie. Po czym rozpoznamy odświeżonego Ignisa? Przede wszystkim po zupełnie nowym kształcie osłony grilla, która przypomina teraz atrapę z modeli Jeepa. Przednie zderzaki otrzymały natomiast charakterystyczne dla crossoverów modne imitacje osłon w kolorze srebrnym. Mają one za zadanie podkreślić użytkowy charakter auta.

Suzuki Ignis (2020)
Suzuki Ignis (2020) © fot. mat. prasowe

W kabinie Ignisa zmieniła się kolorystyka wskaźników oraz elementów dekoracyjnych i tapicerki, ale wszystkie kształty i funkcje pozostały takie same. W gamie odświeżonego modelu pojawią się także nowe lakiery nadwozia o nazwach Caravan Ivory Pearl Metallic, Rush Yellow Metallic, Tough Khaki Pearl Metallic.

Znany od początku silnik 1.2 DualJet ma teraz nowy układ podwójnego wtrysku, co poskutkowało zarówno szybszą reakcją na dodanie gazu, jak i niższym zużycie paliwa. Uzyskano to również dzięki połączeniu benzynowej jednostki z wydajniejszym układem typu mild hybrid z akumulatorem litowo-jonowym 10 Ah. Silnik elektryczny w postaci motogeneratora wspomaga spalinowy podczas ruszania i przyspieszania. Do tej pory Suzuki nie oferowało tego w Ignisie.

Suzuki Ignis (2020)
Suzuki Ignis (2020) © fot. mat. prasowe

Dodano także bezstopniową przekładnię automatyczną CVT, która zastąpi skrzynię zautomatyzowaną typu ASG. Ta zmiana poskutkuje płynniejszą i dynamiczniejszą jazdą w mieście, a w dłuższym czasie prawdopodobnie wyższą niezawodnością.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Dostaje 40 mandatów dziennie. Zarejestrowano na niego 3 tys. aut
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Wideo: Dacia Bigster z nowym napędem. To mocny atut na rynku
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
Zielone światło za szybą auta. Nowy sygnał może wejść w życie
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Wjechał autobusem na przejazd kolejowy. W tym momencie zamknęły się szlabany
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Nowe nieoznakowane radiowozy. Służba będzie kontrolować kierowców
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Presja działa. Europejski SUV już za 85 tys. zł
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Test letnich opon GTÜ 2026. Ogumienie w rozmiarze 235/45 R18
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
"Mistrzowie lewego pasa" mogą pożałować. Za taką jazdę grozi surowa kara
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀