Impreza 22B STi powstała, by uczcić 40-lecie Subaru oraz zdobycie 3. z rzędu tytułu mistrza Rajdowych Mistrzostw Świata. Wyprodukowano zaledwie 400 egzemplarzy, z czego wszystkie miały kultowy, niebieski kolor i poszerzone błotniki. Silnik generował 280 KM (choć, jak wiadomo, były to tylko wyniki "na papierze"), a moc trafiała na koła poprzez 5-biegową przekładnię.
Samochód na zdjęciach to egzemplarz numer 156, który przejechał 40 tys. km, z czego obecny właściciel pokonał zaledwie 100 (!) z nich. Wynika to z faktu, że auto przyjechało do Stanów Zjednoczonych tylko w celach pokazowych (według prawa "Show or display"). Nie oznacza to, że oszczędzano na serwisie – w styczniu 2021 roku wymieniono rozrząd, na pokładzie znalazł się też zmodyfikowany układ wydechowy.
O ile stan auta nie jest zaskoczeniem, tak jego cena – jak najbardziej. Na aukcji organizowanej przez Bring a Trailer Subaru Impreza 22B STi osiągnęło kwotę 312 555 dolarów. To 1 186 755 zł według obecnego kursu walut. Za takie pieniądze można np. kupić używane Ferrari 488 GTB. Co byście wybrali?