Spieszył się na mecz. Stracił prawo jazdy i 2500 zł

Spieszył się na mecz. Stracił prawo jazdy i 2500 zł06.12.2022 17:47
Spieszył się na mecz. Stracił prawo jazdy i 2500 zł
Spieszył się na mecz. Stracił prawo jazdy i 2500 zł
Źródło zdjęć: © Policja

Trwający mundial nie jest powodem, dla którego powinno ryzykować się na drogach. Jeden z kibiców tak spieszył się na mecz, że nie zauważył policyjnego patrolu. 32-latek przekroczył dozwoloną prędkość o 77 km/h. Efekt? Utrata prawa jazdy na trzy miesiące, 15 punktów karnych i mandat w wysokości 2500 zł.

Policja w okresie jesienno-zimowym wielokrotnie zwraca uwagę na to, by nie przesadzać z prędkością, bo panujące warunki sprawiają, że nietrudno o poważne zdarzenie drogowe. Dlatego mundurowi ani myślą pobłażliwie reagować na nieodpowiedzialną jazdę kierowców. Przekonał się o tym 32-latek, który został zatrzymany przez patrol z Piaseczna.

Spieszył się na mecz. Stracił prawo jazdy i 2500 zł

Młody mężczyzna w obszarze zabudowanym pędził z prędkością 127 km/h, podczas gdy dozwolona prędkość w tym miejscu wynosiła 50 km/h. Kierowca samochodu osobowego tak bardzo spieszył się na jeden z meczów, że nie zauważył nawet stojącego oznakowanego radiowozu.

Ostatecznie funkcjonariuszom udało się zatrzymać pirata drogowego, na którego nałożono mandat karny w wysokości 2500 zł, na jego konto trafiło też 15 punktów karnych. Co więcej, 32-latek przez najbliższe trzy miesiące będzie musiał zapomnieć o samochodzie, bo policjanci zatrzymali jego prawo jazdy w związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Policja ruszyła na łowy. Telefon w korku i na czerwonym świetle „kosztuje” 12 punktów

Kierowca zatrzymany przez policjantów z Piaseczna przekonał się, że czasem pośpiech jest złym doradcą. Policja apeluje przy tym ponownie, by odpowiedzialnie zachowywać się za kierownicą. Droga hamowania. zwiększa się wraz z prędkością, co w połączeniu ze śliską nawierzchnią w okresie zimowym, może mieć opłakane skutki.

Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)