Skarbówka zabrała mu lamborghini. Patryk Vega przerzucił się więc na ferrari
Ciężko się wyzbyć zamiłowania do drogich i efektownych samochodów. Przynajmniej Patrykowi Vedze. Nie dalej jak w tydzień po tym, jak skarbówka zarekwirowała jego lamborghini, znany reżyser pojawił się na stołecznych drogach w czerwonym ferrari.