Shelby Mustang GT350R - inspirowany mocniejszą wersją

Ford pochwalił się odświeżonym Mustangiem Shelby GT350R. Auto w wersji na 2020 rok znacznie bardziej przypomina mocniejszego brata, jakim jest GT500. I nie chodzi tu wyłącznie o kwestie wizualne, lecz przede wszystkim poprawki techniczne.

Poza klasyczną szarością Ford oferuje jeszcze bardziej krzykliwe kolory.Poza klasyczną szarością Ford oferuje jeszcze bardziej krzykliwe kolory.
Źródło zdjęć: © mat.prasowe
Aleksander Ruciński

Zawieszenie nigdy nie było najmocniejszą stroną Mustanga, lecz w wersji Shelby ten element znacząco różni się od oryginału. Jest nie tylko niższe i sztywniejsze, lecz charakteryzuje się również zmienioną geometrią, co pozwala atakować zakręty z większą prędkością. Pomaga w tym również, bardziej bezpośrednio działający układ kierowniczy.

Jak zwykle przy okazji liftingu, Ford uzupełnił gamę lakierów o nowe, krzykliwe barwy - Twister Orange i Grabber Lime, które pozwolą wyróżnić się z tłumu oraz bardziej zachowawcze - Iconic Silver i Red Hot Metallic. Klienci mogą też liczyć na poprawki aerodynamiczne takie jak przedni splitter, czy nowe tylne skrzydło.

GT350R jest nastawiony na jak najlepsze osiągi. Wymaga to pewnych wyrzeczeń. Nie znajdziecie tu np. tylnej kanapy. Elementem, który odchudzono, jest też układ wydechowy, który nie brzmi już tak basowo. Nie oznacza to jednak spartańskiego wyposażenia. Na pokładzie poza systemem audio, klimatyzacją i rozwiązaniami z zakresu bezpieczeństwa zagościł także system FordPass Connect pozwalający kontrolować stan pojazdu lub śledzić jego lokalizację za pomocą smartfona.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© mat.prasowe

Jednak najważniejszy element znajdziemy pod maską - 5,2-litrowe V8 ze wzmocnionym układem korbowo-tłokowym. Generuje on 533 KM mocy oraz 582 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Co ważne - jest sprzężony z manualną, 6-biegową przekładnią. Choć to nie najmocniejsza wersja, jej osiągi imponują. Prędkość maksymalna wynosi 290 km/h, a setka pojawia się na liczniku po nieco ponad 4 sekundach.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/8] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Tesla odpowiada na zarzuty dotyczące zwolnień w niemieckiej fabryce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
Złodzieje mają nowy cel. Kradną w całej Polsce
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
BMW iX3, Volvo EX60 i Mercedes GLC EQ - porównujemy rewolucyjne SUV-y na papierze
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Zwolnienia w Volkswagenie. Tym razem lecą członkowie zarządu
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Jedyne takie Bugatti trafi na aukcję. Teraz jest warte jeszcze więcej
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Policja wzięła się za ośnieżone i oszronione pojazdy. Kierowcy wiele ryzykują
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Chińczycy zrobią lekkiego, sportowego elektryka. Ma trafić do Europy
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Policjanci sprawdzali każdego kierowcę. Wynik zaskakuje
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Oto nowe Volvo EX60. Topowa wersja ma niedorzeczne osiągi
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Test: Peugeot 408 Hybrid 145– mogło być tak pięknie
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Jechał pijany, na zakazie i potrącił pieszego. Sąd szybko go wypuścił
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
Kia stawia na przyciski. Ekrany nie muszą ich wykluczać
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀