Sędzia po pijanemu spowodował kolizję. Sprawiedliwości śmieje się w twarz

Najciemniej bywa pod latarnią i przypadek z Suwałk potwierdza to powiedzenie. Sędzia Waldemar M. przeszedł na emeryturę i będzie teraz otrzymywał więcej pieniędzy niż dotąd. W 2018 r. mężczyzna po pijanemu spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Do tej pory blokuje rozpoczęcie procesu w swojej sprawie.

PO WEJŚCIU ZAOSTRZONEGO TARYFIKATORA MANDATÓW, LICZENIE SKŁADEK OC TO DRUGA KLUCZOWA ZMIANA DLA KIEROWCÓWZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Policja
Tomasz Budzik

W kraju, w którym wszyscy nie są równi wobec prawa, nikt na poważnie nie traktuje jego zasad. Przypadek Waldemara M. pokazuje, ze są równi i równiejsi. Mężczyzna właśnie przeszedł na emeryturę i będzie teraz otrzymywał więcej pieniędzy niż dotąd. Jak to możliwe? W sierpniu 2018 r. sędzia suwalskiego Sądu Okręgowego spowodował kolizję na ulicy Utrata w Suwałkach. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, prowadzony przez niego samochód uderzył w tył innego auta. Na pozór sprawa, jakich wiele. Potem jednak wszystko potoczyło się inaczej niż zwykle.

Kierujący nie pozostał na miejscu, by dopełnić formalności. Poszkodowany właściciel drugiego samochodu zapisał jednak numer rejestracyjny auta sprawcy. Po kilkudziesięciu minutach sędzia został zatrzymany w Augustowie, gdzie mieszka. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Waldemar M, który był przewodniczącym wydziału karnego Sądu Okręgowego w Suwałkach, został zawieszony, co oznacza, że otrzymywał 60 proc. swojego wynagrodzenia. Mężczyźnie groziła też kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Najpierw sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Augustowie, gdzie prezesem była żona Waldemara M. Wszyscy sędziowie wydziału karnego złożyli wnioski o ich wyłączenie z orzekania. Sąd Okręgowy w Suwałkach przekazał sprawę do rozpatrzenia Sądowi Rejonowemu w Giżycku. Tam historia się powtórzyła. Sprawa trafiła więc do Sądu Rejonowego w Ostródzie. Jednak proces wciąż nie może się rozpocząć.

Jak informuje PAP, termin pierwszej rozprawy był zmieniany kilkukrotnie albo na wniosek oskarżonego albo jego obrońcy, bądź po przedłożeniu przez oskarżonego zwolnienia lekarskiego. Sąd zlecił więc biegłym przebadanie oskarżonego, pytając czy może uczestniczyć w postępowaniu sądowym.

Jak podał rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu Tomasz Koronowski, ostatnio nie doszło do badania oskarżonego w Klinice Psychiatrii i Stresu Bojowego Centralnego Szpitala Klinicznego MON, gdyż oskarżony nie stawił się w szpitalu, a potem przedłożył zaświadczenie lekarskie, które miało tłumaczyć całą sytuację. Tymczasem Waldemar M. przeszedł na emeryturę. Teraz otrzymuje 75 proc. swojego ostatniego wynagrodzenia, a nie 60 proc., jak wcześniej.

To przykre, że środowiska osób, które stoją na straży prawa, nie stać na zastosowanie wobec siebie tej samej miary, którą posługują się wobec innych w codziennej pracy. I jak tu wytłumaczyć zwykłemu kierowcy, że powinien szanować przepisy?

Wybrane dla Ciebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Mini poszło w elektromobilność. Wyniki mówią same za siebie
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Nadchodzi nowe BMW M3. Będzie piekielnie mocne i będzie elektryczne
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Sprawdzili trzeźwość blisko 2 tys. kierowców. Ilu było pod wpływem?
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Szedł autostradą A1. Policja szybko odkryła, kto to był
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Nawet 100 tys. zł obniżki. Duży SUV wyraźnie potaniał
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Za nami najbezpieczniejszy rok na drogach w historii Polski. Policja podzieliła się danymi
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Miała być MR2, jest coś zupełnie innego. Akio Toyoda zaskoczył wszystkich
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
Dacia planuje kolejnego elektryka. Tym razem nie będzie chiński
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
To auto naprawdę istnieje. Pakiet kosztuje 15 tys. zł
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
Kia pokazała kompaktowe kombi. W dodatku ze spalinowym napędem
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
7-osobowa Škoda na prąd jeszcze w tym roku. Znamy nazwę
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
Czy mogę pojechać na ferie poza Polskę samochodem służbowym?
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥